Polscy komuniści opłakują Kim Dzong Ila

Informacja na temat śmieci Kim Dzong Ila na stronie komsomol.pl (Fot. Komsomol.pl)

Zmarły w sobotę dyktator Korei Północnej Kim Dzong Il pozostawił po sobie znajdujący się na skraju zapaści kraj pełny głodujących ludzi. Jednak dla niektórych był bohaterem. Komunistyczna Młodzież Polski zamieściła właśnie pean na jego cześć na swojej stronie internetowej – dowiedział się portal tvp.info.

„O komunistach mówi się, że często spalają się w walce, poświęcając wszystkie siły fizyczne i umysłowe dla dobra mas pracujących. To szczera prawda. Taki los stał się właśnie udziałem przywódcy ludu koreańskiego - Towarzysza Kim Dzong Ila” – napisali młodzi polscy komuniści na swojej stronie internetowej. Ich zdaniem, Kim Dzong Il „był człowiekiem skromnym i pracowitym”, „bronił prawa i godności mas ludowych” oraz pozostawił po sobie kraj, „gdzie nie ma bezdomności, bezrobocia, marnotrawienia sił wytwórczych ani kryzysów kapitalizmu”.

Młodzi komuniści nie wspominają, że według raportów organizacji pozarządowych pod rządami Kim Dzong Ila zmarło z głodu blisko 2 milionów ludzi, a uciekinierzy z Korei Północnej mówią o istnieniu obozów pracy i obozów koncentracyjnych, w których ma przebywać niemal 200 tysięcy obywateli.

KMP jest młodzieżówką Komunistycznej Partii Polski, ugrupowania kontynuującego tradycje PZPR. Młodzi komuniści na swojej stronie internetowej często cytują Stalina, przypisują zbrodnię w Katyniu Niemcom i wieszczą szybki upadek kontrrewolucji i imperializmu. Reakcja na śmierć Kim Dong Ila to nie pierwszy raz, gdy odwołują się do bieżących wydarzeń. W dzień śmierci Vaclava Havla nazwali go „marionetką burżuazji i Kościoła, współodpowiedzialną za dokonane pod dyktando Republiki Federalnej Niemiec rozbicia Czechosłowacji”.

Wpisów na stronie internetowej młodzieżówki swojej partii nie chce komentować Marian Indelak, sekretarz komitetu wykonawczego Komunistycznej Partii Polski. – Nie znam tej sprawy. Poza tym nie mamy prawnie zarejestrowanej młodzieżówki. Istnieje co prawda grupa młodzieży skupionej wokół naszej partii, ale dostawałem sygnały, że ktoś się próbuje pod nią podszywać – dodaje.

Sami działacze Komunistycznej Młodzieży Polski napisali w mailu do redakcji tvp.info, że zdecydowali się na taką treść kondolencji, bo „nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na poparcie zarzutów stawianych zmarłemu przywódcy przez burżuazyjne media”. Ich zdaniem głód w Korei Północnej był następstwem imperialistycznej blokady i został już opanowany, a doniesienia o „o rzekomym terrorze w tym kraju oparte są na zeznaniach nielicznej grupy osób, które współpracują z wywiadem Stanów Zjednoczonych”.

„Znamienne, że każdy kraj, który ma odwagę prowadzić politykę odmienną od polityki mocarstw imperialistycznych jest określany w mediach jako dyktatura. Bardzo sprytny manewr. Prawda jest taka, że w KRLD panuje dyktatura proletariatu – czyli dyktatura większości nad mniejszością – czyli demokracja” – napisali.

Zobacz więcej