Zmarł najstarszy muzyk świata

aktualizacja: 02:44 wyślijdrukuj
fot
Bill Tapia (1908-2011) fot. billtapia.com

Był prawdopodobnie najstarszym czynnym muzykiem na świecie. W Los Angeles zmarł wirtuoz gry na ukulele, Bill Tapia. Za niespełna miesiąc skończyłby 104 lata.

Tapia urodził się 1 stycznia 1908 roku w Honolulu, a występował jeszcze w roku 2010.

Karierę zaczął po I wojnie światowej. Grał z takimi muzykami, jak Louis Armstrong, Billie Holiday i Bing Crosby.

Gdy ukulele stało się modne, uczył gry na tym instrumencie gwiazdy Hollywood, w tym Clarka Gable'a i Shirley Temple. Po drugiej wojnie światowej osiadł w San Francisco i pracował jako nauczyciel gry na gitarze.

W 2004 roku, w wieku 96 lat, wrócił na scenę, wydając płytę ze standardami jazzu i muzyki hawajskiej. Pół roku temu ukazał się jego ostatni album z nagraniem koncertu z okazji setnych urodzin.

Wybrane dla Ciebie