Prokuratura zbada sprawę Wandy Nowickiej

aktualizacja: 17:49 wyślijdrukuj
fot
Nie cichnie afera wokół wicemarszałek Wandy Nowickiej (fot. arch. PAP/L.Szymański)

Stołeczna prokuratura rejonowa zajmie się doniesieniem złożonym przez Fundację Pro o podejrzeniu popełnienia przez wicemarszałek Sejmu, Wandę Nowicką, przestępstwa nielegalnego lobbingu i płatnej protekcji – podała w środę. Tego samego dnia Wanda Nowicka poinformowała, że złożyła apelację od wyroku sądu w procesie o pomówienie, jaki wytoczyła publicystce Joannie Najfeld.

Doniesienie dotyczące Nowickiej zostało złożone przez fundację na początku zeszłego tygodnia w Prokuraturze Generalnej. Według fundacji działalność Nowickiej służyła interesom koncernów farmaceutycznych. W uzasadnieniu fundacja podkreśliła m.in., że Nowicka podejmowała liczne publiczne oraz poufne działania adresowane do resortu zdrowia, edukacji oraz Sejmu w celu zmian legislacyjnych m.in. refundacji środków antykoncepcyjnych oraz wykonywania zabiegów aborcji.

Według nas, badając również wyrok ws. Joanny Najfeld, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pani Nowicka dopuściła się przestępstwa nielegalnego lobbingu oraz przez fakt pozostawania na liście płac providerów aborcji i antykoncepcji przyczyniała się do promowania zabijania dzieci w naszym kraju – mówiła wtedy Aleksandra Michalczyk z fundacji.

Chodzi o treść wyroku w przegranym przez Nowicką procesie, który wytoczyła publicystce Joannie Najfeld. Podczas programu wyemitowanego 13 lutego 2009 roku Najfeld stwierdziła, że Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcji i antykoncepcji. Jak podał „Gość Niedzielny”, który dotarł do uzasadnienia orzeczenia, wynika z niego, że kierowana przez Nowicką Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymywała pieniądze od koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz od międzynarodowej organizacji, promującej aborcję i produkującej przyrządy do przerywania ciąży.

Nowicka odnosząc się do tej sprawy mówiła, że nie była i nie jest na liście płac przemysłu aborcyjnego – Oświadczam, że od ponad 20 lat działam na rzecz życia, zdrowia i praw kobiet. Wynika to z mojego najgłębszego przekonania, że jest to działalność etyczna, służąca dobru publicznemu, a przede wszystkim konieczna dla pomocy kobietom.

Odwołanie ws. Najfeld

Sąd uniewinnił Najfeld, bo uznał, że jej wypowiedź miała „charakter publicystyczny”. Według wicemarszałek, nie ma nic nagannego w fakcie, że kierowana przez nią federacja „pozyskuje środki na realizację celów statutowych od legalnych instytucji, organizacji, fundacji czy sektora prywatnego”. Nowicka, po tym jak zdobyła mandat posła, zawiesiła swoją działalność w federacji.

Podczas środowej konferencji prasowej Nowicka pytana była, czy odwołała się od wyroku sądu – Tak, została złożona apelacja – odpowiedziała. Nie złożyła jednak wniosku o odtajnienie aktów procesu, który na prośbę Najfeld był tajny.

Wybrane dla Ciebie