Piłeś? Nie jedź, nawet na kacu!

aktualizacja: 21:41 wyślijdrukuj
fot
Rusza kampania „Nie jedź na kacu – Włącz myślenie" (fot.www.niejedznakacu.pl)

77 procent nietrzeźwych kierowców to ci, którzy wsiedli do samochodu nie tuż po spożyciu alkoholu, ale jechali na kacu. Wraz z początkiem długiego weekendu ruszyła kampania „Nie jedź na kacu – Włącz myślenie", organizowana przez Krajową Radę Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowego.

Młodszy inspektor Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji mówi, że nie ma różnicy między prowadzeniem samochodu na kacu i tuż po wypiciu alkoholu. – Policyjne statystyki nie wyodrębniają takiej kategorii kierujących. Nie ma znaczenia, czy kieruje się samochodem „na kacu”, czy też po wypiciu „kilku głębszych” – przestrzegał. Wyjaśniał również, że wsiadanie za kierownicę na kacu drastycznie obniża bezpieczeństwo w ruchu drogowym. – Zdecydowałem się świadomie na kierowanie w takim stanie samochodem, ale moje zdolności psycho-motoryczne są tak bardzo zakłócone, że nie jestem bezpiecznym kierowcą – tłumaczy.

Wątroba ma ciężką pracę

Psycholog transportu, Andrzej Markowski mówi, że alkohol utrzymuje się w organizmie do kilkunastu godzin po wypiciu. – To jest pozorna trzeźwość. Alkoholu nie da się ani wypocić, spłukać przy pomocy prysznica, ani rozpuścić w dużej ilości kawy. Alkohol przerabiany jest w stały sposób przez taką fabrykę, która się nazywa wątroba – wyjaśnił.

Wydłużony czas spostrzegania i reagowania, a także rozproszona uwaga to skutki jedynie 0,2 promila alkoholu we krwi. Kampania jest skierowana do tych, którzy po wieczornych imprezach rano chcą wsiadać na kacu do samochodu, a także ma uświadamiać każdemu konieczność reagowania na zagrożenie jakiem jest nietrzeźwy kierowca.

Wybrane dla Ciebie