Lech Kaczyński honorowym obywatelem Radomia

aktualizacja: 12:04 wyślijdrukuj
Radomscy radni przyjęli w sobotę uchwałę o nadaniu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa miasta Radomia (fot. TVP)

Lech Kaczyński otrzymał honorowe obywatelstwo miasta Radomia. Z inicjatywą tą wystąpili radni z klubu PiS i to głównie za ich sprawą uchwała została przyjęta. W całym kraju, a także za granicą, ku pamięci ofiar katastrofy zorganizowano wystawy, konferencje, imprezy sportowe.

Były prezydencki minister Jacek Sasin dziękował w sobotę władzom Radomia w imieniu rodziny, współpracowników i przyjaciół Lecha Kaczyńskiego.

W uzasadnieniu uchwały radni napisali, że tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego w drodze na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, „stała się ofiarą życia dla umiłowanej Ojczyzny, Prezydenta RP oraz wszystkich innych 95 osób, które zginęły w tej tragedii”.

Jak twierdzą wnioskodawcy, wszystko, co czynił za życia Lech Kaczyński, wynikało z poczucia i obowiązku służby i miłości do Ojczyzny i drugiego człowieka.

Wśród honorowych obywateli Radomia są m.in.: Józef Piłsudski, Jan Paweł II, Andrzej Wajda, Lech Wałęsa i Leszek Kołakowski. Sobotnia nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Radomiu rozpoczęła się od odczytania nazwisk 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Następnie radni oddali im hołd minutą ciszy.

Za przyjęciem uchwały głosowało 15 z 27 obecnych na sali radnych: 14 radnych z PiS i jeden z PSL. Przeciw byli radni PO, w głosowaniu nie wzięli udziału m.in. radni SLD.
Trwają koncerty, wystawy, marsze i wieczory pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej
Pamiętamy o ofiarach katastrofy

Dzień przed rocznicą katastrofy, Lublin oddał hołd Edwardowi Wojtasowi, tragicznie zmarłemu posłowi Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Z taką sobie właściwa swadą i humorem dawał radę rozładowywać nawet najtrudniejsze napięcia, dla PSL-u, dla Lubelszczyzny to był człowiek bardzo ważny – podkreśla szef partii i wicepremier Waldemar Pawlak.

Uroczystości upamiętniające arcybiskupa Mirona Chodakowskiego, prawosławnego ordynariusza Wojska Polskiego, odbyły się w Supraślu.

– Nigdy nie zapomniał, że jest mnichem, nawet wtedy, gdy przyodziewał szaty biskupie czy też generalski mundur – powiedział prawosławny ordynariusz wojskowy bp Jerzy.

Rok temu prezydenckim samolotem poleciała Anna Borowska. Chciała być w Katyniu, bo tam zginął jej ojciec. Bała się lecieć samolotem, dlatego zabrała ze sobą wnuka Bartosza. – Oni pojechali tam po to, żeby obudzić tych, którzy tam śpią, a sami zostali – powiedziała Danuta Borowska, matka zmarłego Dariusza Borowskiego.

Łódzcy adwokaci w sali Teatru Nowego wspominali Joannę Agacką-Indecką, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Brak Joanny ma znaczący wpływ na to, jak to środowisko funkcjonuje i mam tylko nadzieję, że znajdzie w sobie taką siłę jaką miało po tragedii – powiedział Mec. Dariusz Wojnar, przyjaciel zmarłej.

Biegiem Aleksa Bydgoszcz uczciła pamięć Aleksandra Fedorowicza, tłumacza i sportowca, który zginął w katastrofie smoleńskiej. – W tą pogodę raczyliście uczcić nie tylko jego, ale tych wszystkich o których myślę i dobrze wiecie o czym mówię – powiedział Albin Fedorowicz, ojciec zmarłego.

W przeddzień rocznicy katastrofy smoleńskiej, w której zginęła, wystawę ponad 130 fotografii, prezentującą jej działalność jako publicystki i polityka otwarto w Pałacu Młodzieży w jej rodzinnych Katowicach.

– Patrzę na nią, roześmianą, zadowoloną, pełną energii, i wierzyć się nie chce, że minął już prawie rok i że Krystyny nie ma wśród nas – powiedział podczas sobotniego wernisażu mąż zmarłej, kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek.

W londyńskim Ognisku Polski Uniwersytet na Obczyźnie (PUNO) we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim zorganizował sesję naukową poświęconą pamięci ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego i jego poprzednikom.

W konferencji wzięła udział wdowa po tragicznie zmarłym prezydencie Karolina Kaczorowska oraz ostatni żyjący minister rządu RP na uchodźstwie Jerzy Ostoja-Koźniewski.

– Prezydent Kaczorowski pozostawił po sobie nie tylko świat wartości, ale także model sprawowania władzy pojmowanej jako służba publiczna. Pokazał to siłą swego charakteru i osobowości – powiedział uczestnik konferencji prof. Wiesław Jan Wysocki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Koncerty, wystawy, marsze i wieczory pamięci. Rocznicowe obchody trwają.

Wybrane dla Ciebie