Giertych: „Wprost” przeprasza. Dziennikarz: Ręce opadają z tym mecenasem

Roman Giertych i Michał Tusk na przesłuchaniu w sprawie Amber Gold (fot. arch. PAP/Marcin Obara)

- Po wielu latach „Wprost” przeprosił Michała Tuska za pomówienia związane z artykułem o Amber Gold – napisał na Twitterze Roman Giertych i opublikował zdjęcie przeprosin, które pojawiły się w jednej z gazet. Okazuje się jednak, że decyzja sądu nie ma związku z tekstami śledczymi Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego o związkach Tuska juniora z Marcinem P. - Co za manipulo – komentuje Majewski.

Michał Tusk skłamał przed komisją

Michał Tusk powiedział przed komisją śledczą ds. Amber Gold, że nie autoryzował swojego wywiadu dla „Wprost”. Opublikowany 12 sierpnia 2012 r....

zobacz więcej

W połowie sierpnia 2012 r., w gorącym okresie afery Amber Gold tygodnik „Wprost” ujawnił nowe informacje dotyczące związków syna premiera z założycielem Amber Gold, Marcinem P. Michał Tusk jednocześnie pracował dla Portu Lotniczego w Gdańsku i OLT Express.

– Nie będę robił z siebie kretyna. Debil nie uwierzy, że nie wiedziałem. Wiedziałem o jednym wyroku karnym Plichty i zastrzeżeniach KNF wobec Amber Gold. Co mam powiedzieć? Głupota i tyle – przyznał Michał Tusk.

Syn Donalda Tuska sam ujawnił dziennikarzom, że dla OLT Express – linii lotniczej Marcina P. – pracował głównie przez Internet, a wykorzystywał do tego skrzynkę elektroniczną na nazwisko Józef Bąk.

Dziennikarze „Wprost” ustalili, że Michał Tusk – mimo trwania już afery Amber Gold – nie wypowiedział swojej umowy, jaką podpisał z OLT Express.

„Roman Giertych jest sprawny w wykorzystywaniu różnych kruczków prawnych”

– Małgorzata Wassermann to typ rzetelnego prawnika, który sam dochodzi do prawdy przeciw wszystkim. Roman Giertych jest rzetelny w dbaniu o swoich...

zobacz więcej

Informacje ujawnione przez „Wprost” i samego Michała Tuska zaszkodziły politycznie premierowi i Platformie Obywatelskiej, jednak pozew sądowy przeciwko tygodnikowi w imieniu Michała Tuska złożył mec. Roman Giertych dopiero miesiąc później. Do tego w innej sprawie.

Poszło o opublikowanie w przeglądzie prasy informacji dotyczącej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez syna premiera, jakie złożył do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście prezes Stowarzyszenia Stop Korupcji. Dotyczyło ono pracy na dla LOT i Marcina P. jednocześnie, czyli możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 296 KK, czyli narażenia na szkodę Portów Lotniczych Gdańsk.

Pełnomocnik Tuska złożył wniosek „w związku z naruszeniem dóbr osobistych”, bo w tekście pojawiła się sugestia, że syn premiera może trafić do więzienia na 10 lat (za przestępstwo, którego dotyczył wniosek, maksymalna kara przewidziana przez kodeks karny wynosi właśnie 10 lat pozbawienia wolności). Wniosek ugodowy wobec „Wprost” został wygrany i wyrokiem sądu tygodnik musiał opublikować przeprosiny.

O tym fakcie na Twitterze poinformował Roman Giertych:

W odpowiedzi Michał Majewski zarzucił mecenasowi manipulację.

źródło:
Zobacz więcej