94–letni były strażnik z Auschwitz usłyszał zarzuty

Wieżyczka strażnicza w Auschwitz (fot. REUTERS/Katarina Stoltz)

Prokuratura w Stuttgarcie poinformowała o postawieniu 94-letniemu byłemu esesmanowi, strażnikowi w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz, zarzutu pomocnictwa w zamordowaniu kilkunastu tysięcy ludzi. Oskarżony twierdzi, że nie był świadomy „podłoża i celów tego, co się działo, ani szczegółów zabijania”.

96-letni strażnik z Auschwitz trafi do więzienia. Trybunał Konstytucyjny odrzucił odwołanie

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny odrzucił w piątek odwołanie byłego strażnika z niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau Oskara...

zobacz więcej

Podejrzany to obywatel Niemiec urodzony w Serbii. Jego nazwiska nie ujawniono. Według prokuratury był strażnikiem w Auschwitz pod koniec 1942 i na początku 1943 r.; szacuje się, że w tym czasie wysłano tam na śmierć w komorach gazowych ponad 13 tys. ludzi.

Prokuratura ujawniła, że oskarżony przekazał za pośrednictwem swej obrończyni, iż nie był świadomy „podłoża i celów tego, co się działo, ani szczegółów zabijania”.

O tym, czy były esesman może odpowiadać przed sądem i czy faktycznie wytoczony zostanie mu proces, musi teraz zdecydować Sąd Krajowy w Mannheim w Niemczech. Sprawa leży w gestii izby sądu dla nieletnich, ponieważ w okresie, którego dotyczy zarzut, mężczyzna miał 19 lat, co oznacza, że zgodnie z ustawą o sądach dla nieletnich był „dorastający” - informuje regionalny nadawca publiczny SWR na swym portalu.

Dawni strażnicy obozów koncentracyjnych byli do niedawna bezkarni, ponieważ zachodnioniemiecki Trybunał Federalny orzekł w 1969 r., że warunkiem skazania za pomoc w morderstwach jest udowodnienie indywidualnej winy oskarżonego. Ze względu na brak świadków zbrodni było to w większości przypadków niemożliwe.

Przełomowe znaczenie dla ścigania sprawców tej kategorii przestępstw miało skazanie na pięć lat więzienia Johna Demjaniuka, byłego strażnika w obozie w Sobiborze. Sąd w Monachium uznał go w 2011 r. za winnego współuczestnictwa w zamordowaniu ponad 28 tys. więźniów, pomimo braku dowodów na popełnienie konkretnych czynów.

Skazanie Demjaniuka stworzyło nową sytuację prawną, umożliwiającą podjęcie kroków prawnych przeciwko wszystkim osobom, które uczestniczyły w działaniu obozów zagłady, niezależnie od tego, czy nadzorowały działanie komór gazowych, czy też były zatrudnione w obozowej kuchni.

źródło:

Zobacz więcej