Afgańczycy w ciężarówce z armaturą. Kierowca usłyszał podejrzane dźwięki

Afgańczycy zmierzali do Wielkiej Brytanii i Niemiec (fot. slaski.strazgraniczna.pl)

Pasażerów na gapę usłyszał serbski kierowca, który z transportem armatury łazienkowej zmierzał do Poznania. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, odkryli trzech obcokrajowców bez dokumentów. Straż Graniczna ustaliła, że to Afgańczycy, którzy zmierzali do Wielkiej Brytanii i Niemiec – dowiedział się portal tvp.info.

Rozbito grupę, która legalizowała pobyt cudzoziemców w Polsce

Policja rozbiła polsko-ukraińską grupę przestępczą, która zajmowała się legalizowaniem pobytu cudzoziemców w Polsce. Na jej trop wpadła Straż...

zobacz więcej

Podejrzane dźwięki z naczepy usłyszał 32-letni serbski kierowca, który z ładunkiem armatury łazienkowej jechał do Poznania. Odkrycia dokonał na stacji paliw przy autostradzie A4 (Jaworzno-Jeleń), kiedy usłyszał rozmowy z wnętrza zaplombowanej naczepy. Zdezorientowany wezwał policję.

W środku policjanci natknęli się na trzech młodych mężczyzn. Żaden z nich nie mówił po polsku. Nie mieli też dokumentów. Wstępnie ustalono, że to Afgańczycy. – Udzielono im pomocy przedmedycznej. Dostali wodę i jedzenie. Byli w ogólnie dobrym stanie fizycznym – wyjaśnia nadkom. Tomasz Obarski z policji w Jaworznie. Wtedy trafili w ręce Straży Granicznej.


Funkcjonariusze SG potwierdzili, że to Afgańczycy w wieku 17, 18 i 19 lat. – W czynnościach brał udział tłumacz – wyjaśnia mjr SG Katarzyna Walczak, rzeczniczka Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, i dodaje, że zatrzymani zdradzili też cel swojej podróży. – Zmierzali do Wielkiej Brytanii i Niemiec – mówi. Pełnoletni cudzoziemcy usłyszeli zarzuty dotyczące przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom. Do czasu zakończenia postępowania administracyjnego przebywać będą w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, natomiast niepełnoletni Afgańczyk umieszczony zostanie w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Ruszyła też procedura przekazania ich do kraju, w którym złożyli pierwsze wnioski o ochronę.
(fot. slaska.policja.gov.pl)

źródło:
Zobacz więcej