Kradł, myśląc, że jest dobry w te klocki, teraz grozi mu 5 lat więzienia

Mężczyzna sprzedawał skradzione klocki w lombardzie (fot. Shutterstock/Kegfyld)

Policjanci z Białołęki zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież klocków wartych prawie 2500 złotych. Tomaszowi Ch. przedstawiono łącznie trzy zarzuty. 43-latek w trakcie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu, jednak odmówił składania wyjaśnień. Skradzione zestawy klocków sprzedawał w lombardzie.

Kradł w masce Berlusconiego

W masce przedstawiającej Silvio Berlusconiego 20-latek włamywał się do domów we Włoszech. Wraz ze wspólnikami kradli m.in. perskie dywany i srebra...

zobacz więcej

Mężczyzna szczególnie upodobał sobie jeden sklep, który trzykrotnie okradł. Zgodnie z informacją przekazaną przez pracownika czynu tego dokonał nieznany mężczyzna, który w krótkich odstępach czasu trzykrotnie okradł sklep, narażając go na straty w wysokości prawie 2500 złotych.

W zatrzymaniu mężczyzny bardzo pomocny okazał się sklepowy monitoring. Policjanci, którzy zajęli się tą sprawą, w pierwszej kolejności zabezpieczyli monitoring i przeanalizowali uzyskane nagranie. Po zgromadzeniu materiału dowodowego przedstawili Tomaszowi Ch. łącznie trzy zarzuty kradzieży. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że skradzione zabawki sprzedawał w lombardzie.

Sprawa Tomasza Ch. niebawem trafi do sądu. Za przestępstwo, którego się dopuścił, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej