Zapłakany chłopiec w objęciach papieża: Czy mój tata jest w niebie?

Papież Franciszek wraz z Manuelem (fot. PAP/EPA/Massimo Percossi)

Jezus jest w stanie przemienić najgorszego z ludzi i uczynić go ewangelizatorem, apostołem i świętym. Franciszek mówił o tym podczas wizyty w kolejnej rzymskiej parafii. Niedzielne popołudnie papież spędził w leżącej na peryferiach Wiecznego Miasta parafii św. Pawła od Krzyża.

Papież o Syrii: Apeluję do polityków o pokój

Papież Franciszek powiedział, że jest „głęboko poruszony” sytuacją w Syrii i zaapelował do rządzących o wysiłki, by górę wzięła sprawiedliwość i...

zobacz więcej

Wyjątkowo wzruszającym momentem było spotkanie Franciszka z Manuelem, który wśród łez wyszeptał papieżowi do ucha swoje pytanie.

Gdy się w niego wtulał pozwolił, by ten powiedział publicznie o bólu, który przeszywał jego serce. Chłopiec dopiero co stracił tatę. Wyznał Franciszkowi, że był on człowiekiem niewierzącym, ale mimo to ochrzcił czworo swoich dzieci.

– Był bardzo dobrym tatą – powiedział Manuel do papieża i spytał, czy jego tato jest teraz w niebie. Franciszek uspokoił dziecięce serce zapewniając, że Bóg ma serce ojca i na pewno nie opuściłby jego taty.

– Nie miał daru wiary, a jednak ochrzcił swoje dzieci. Bóg jest dumny z twojego taty. Był dobrym tatą, jest teraz z Bogiem. Módl się za niego i często z nim rozmawiaj – radził Franciszek zapłakanemu malcowi.

źródło:
Zobacz więcej