Czwarta kadencja Władimira Putina. Wynik exit polls podważa opozycja

Cząstkowe wyniki wskazują, że Władimira Putina poparło 76,56 procent wyborców. Putin oznajmił, że zmiany w rządzie nastąpią po zaprzysiężeniu, i wykluczył teraz reformę konstytucji. Po podliczeniu głosów z 95 procent lokalnych komisji w wyborach prezydenckich w Rosji, Centralna Komisja Wyborcza podała, że frekwencja wyborcza wyniosła 67 procent.

Premier Morawiecki rozmawiał z szefową brytyjskiego rządu o ataku na Skripala

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał w niedzielę przez telefon z szefową brytyjskiego rządu Theresą May. Joanna Kopcińska, rzeczniczka rządu...

zobacz więcej

Urzędujący prezydent uzyskał poparcie przekraczające 90 procent w kaukaskich republikach Dagestanu i Czeczenii oraz na anektowanym Krymie – wynika z danych CKW.


O wyniku przekraczającym 70 procent powiadomiły najpierw dwie zbliżone do władz pracownie socjologiczne, które prowadziły sondaże powyborcze (exit polls): Ogólnorosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM) oraz Fundacja Opinii Publicznej (FOM). Oba ośrodki ogłosiły swoje dane zaraz po zamknięciu lokali wyborczych (o godz. 19 czasu polskiego).


Najnowsze dane CKW wskazują, że wynik uzyskany przez Putina jest wyższy niż w jakichkolwiek poprzednich wyborach prezydenckich, w których brał on udział. W 2000 roku, u początku swych rządów, Putin uzyskał w wyborach 52,9 proc., w 2004 - 71,3 procent, a w 2012 - gdy wrócił na Kreml po czteroletnim sprawowaniu urzędu premiera - 63,6 proc.


Ostatnie dane o frekwencji podane przez CKW mówią o 60 procentach; wskaźnik ten komisja podała na trzy godziny przed zakończeniem wyborów.


Putin podziękował wyborcom


Putin dwukrotnie wystąpił publicznie po zakończeniu głosowania. Na wiecu na placu Maneżowym w Moskwie podziękował wyborcom za poparcie. „Jesteście naszą wspólną drużyną, a ja należę do waszej drużyny; wszyscy, którzy dziś głosowali, są naszą wielką ogólnonarodową drużyną. Uważam to za objaw uznania dla tego wszystkiego, co zostało zrobione w ostatnich latach w bardzo trudnych warunkach; widzę w tym nadzieję i zaufanie” – oświadczył.


Zapewnił także, że należy „utrzymać jedność” i zarazem „przeciągnąć na swą stronę wszystkich tych, którzy mogli głosować na innych kandydatów”.

Francuskie MSZ: Francja nie uznaje rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie

Francuskie MSZ wydało w niedzielę oświadczenie o nieuznaniu przez Francję rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie, cztery lata po nielegalnej...

zobacz więcej

Następnie w swoim sztabie wyborczym Putin poinformował, że zmiany w rządzie zostaną przeprowadzone po jego zaprzysiężeniu na kolejną kadencję. Wskazał, że takie decyzje powinny być przeprowadzane przez szefa państwa po tym, gdy zacznie on sprawować swój urząd. „Dlatego zmiany zajdą po zaprzysiężeniu” – wyjaśnił.


Putin do 2024


Zapewnił także, że nie zamierza obecnie przeprowadzać reformy konstytucji. Ustawa zasadnicza m.in. ogranicza do dwóch pod rząd liczbę kadencji sprawowanych przez prezydenta. „Na razie nie planuję żadnych reform konstytucyjnych” – powiedział, pytany o to przez przedstawicieli mediów.


Skomentował także jako „nieco śmieszną” uwagę jednego z dziennikarzy o tym, że może powrócić na Kreml w 2030 roku, czyli po obecnie rozpoczynającej się kadencji oraz sześcioletniej przerwie. „Policzmy... Czy będę tu siedzieć aż do setki? Nie!” – zapewnił.


Obecna kadencja prezydencka 65-letniego Putina zakończy się w 2024 roku. Jest drugą z rzędu, odkąd powrócił na Kreml w 2012 roku po czteroletniej przerwie.

Rosja biegnie w miejscu. Dźwiga Majdan

Andriej Zwiagincew opowiada w „Niemiłości” kolejną historię kryzysu w rodzinie. W dramatycznym finale niespodziewanie komentarzem do akcji czyni...

zobacz więcej

„Wybory były nieuczciwe”


Przedstawiciele władz Rosji ocenili w niedzielę, że naruszenia i incydenty nie wpłynęły na przebieg i wynik wyborów. Z kolei obserwatorzy niezależni sygnalizowali w ciągu dnia takie naruszenia jak utrudnianie pracy obserwatorów, członków komisji wyborczych i dziennikarzy, przymuszanie wyborców i naruszanie zasady głosowania tajnego. Napływały też sygnały o masowym dowożeniu wyborców do lokali wyborczych, wielokrotnym głosowaniu przez te same osoby i podrzucaniu do urn kart do głosowania.


Dane ogłoszone późnym wieczorem przez CKW przyznają drugie miejsce z poparciem niespełna 12 proc. głosów kandydatowi Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Pawłowi Grudininowi. Grudinin oświadczył, że wybory ocenia jako nieuczciwe.

źródło:

Zobacz więcej