Francuskie MSZ: Francja nie uznaje rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie

Prezydent Francji Emmanuel Macron (fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL)

Francuskie MSZ wydało w niedzielę oświadczenie o nieuznaniu przez Francję rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie, cztery lata po nielegalnej aneksji ukraińskiego półwyspu przez Moskwę.

„Skrytobójstwo Skripala jest dowodem słabości Putina”

– Skrytobójstwo dokonane na krótko przed wyborami w Moskwie nie jest dowodem siły, ale dowodem słabości Władimira Putina – powiedział prof. Andrzej...

zobacz więcej

– Francja nie uznaje organizacji rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie, które odbywają się dzisiaj – napisano w oświadczeniu.

– Cztery lata po nielegalnej aneksji Autonomicznej Republiki Krymu i Sewastopola Francja pozostaje głęboko zaangażowana w pełne przywrócenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w ramach jej uznanych międzynarodowo granic. Przesunięcie siłą granic jest sprzeczne z prawem międzynarodowym, w tym ze zobowiązaniami podpisanymi przez Federację Rosyjską – podkreśla ministerstwo.

Rosyjskie wybory prezydenckie, w których zdecydowanym faworytem jest Władimir Putin, odbywają się w czwartą rocznicę aneksji Krymu, dokonanej w wyniku referendum, w którym w większości rosyjskojęzyczni mieszkańcy opowiedzieli się za przyłączeniem do Rosji.

Referendum to nie zostało uznane przez wspólnotę międzynarodową. W reakcji na organizację wyborów na Krymie Kijów uprzedził w piątek Moskwę, że w niedzielę do rosyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych na Ukrainie dostęp będą mieli jedynie dyplomaci, co nie pozwoli Rosjanom na wzięcie udziału w wyborach prezydenckich.

W przyszłym tygodniu minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves le Drian jedzie do Kijowa, gdzie będzie rozmawiał z władzami ukraińskimi „zwłaszcza o sytuacji na Krymie i w Donbasie”, gdyż Francja „jest zaniepokojona militaryzacją półwyspu i pogorszeniem się sytuacji w kwestii praw człowieka, zwłaszcza Tatarów krymskich”.

źródło:

Zobacz więcej