Pobili się na ekspresówce. Zginęli, bo wjechał w nich TIR

Kierowca tira jechał prawidłowo (fot. PAP/Artur Reszko)

Dwóch kierowców zginęło na drodze S8 w pobliżu Starego Krzewa. Do wypadku doszło, kiedy bili się na jezdni. Wtedy uderzył w nich białoruski tir.

Wypadek w Tryńczy. Już wiadomo, co było przyczyną śmierci pięciu ofiar

Ofiary wypadku w Tryńczy na Podkarpaciu zginęły w wyniku utonięcia – wynika z przeprowadzonej w sobotę sekcji zwłok. Samochód z ciałami trzech...

zobacz więcej

Według portalu dziennikpolski.24 do tego tragicznego zdarzenia doszło w piątek na S8 w pobliżu miejscowości Stare Krzewo (odcinek Białystok - Zambrów).

Z relacji świadków wynika, że auto osobowe zajechało drogę dostawczemu. Samochody zatrzymały się. Kierowcy wyszli na jezdnię. Miało dojść do szarpaniny.

Wtedy w stojące na pasie ruchu auta i kierowców wjechał tir na białoruskich numerach rejestracyjnych. 29-letni krakowianin i 40-letni mieszkaniec Zambrowa zginęli na miejscu.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Zambrowie. Śledczy ustalają, dlaczego zabici zatrzymali auta nieprawidłowo na pasie ruchu i co robili na jezdni.

Śledczy uważają, że białoruski kierowca tira jechał prawidłowo, a kierowcy, którzy zginęli, znacznie przyczynili się do wypadku.

Białorusin usłyszał jednak zarzut dotyczący spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi osiem lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej