Oszuści wyłudzili 15 mln zł na „bezpieczne i pewne inwestycje”

Co najmniej 15 mln zł zarobiła grupa oszustów, która naciągnęła ponad 300 osób na inwestowanie w tzw. nowoczesne instrumenty finansowe. Klienci byli mamieni obietnicą pewnych zysków, a w rzeczywistości inwestycje nie odbywały się na prawdziwym rynku inwestycyjnym, ale wirtualnie na prywatnym serwerze, kontrolowanym przez naciągaczy. W ostatnich dniach zatrzymano do sprawy 13 osób, w tym obywatela Izraela Reuvena H., znanego stołecznego dewelopera.

Proces fałszywego maklera; klienci stracili miliony

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się w czwartek proces fałszywego maklera. Klienci, licząc na szybki zysk, wpłacali mu pieniądze,...

zobacz więcej

W ostatnich dniach funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem stołecznej Prokuratury Okręgowej zatrzymali 13 osób związanych z działalnością firmy Alpha Finex i powiązanych z nią spółek. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że jednym z podejrzewanych mężczyzn jest Reuven H. (posiada obywatelstwo Izraela i Rumunii), który do 13 lutego pełnił funkcję dyrektora znaczącego konsorcjum działającego na rynkach deweloperskich. Poza H. zatrzymano także Dora L. (z Izraela), Gruzina - Agiti K., Rosjanina - Ibrahima E. i dziewięciu Polaków.

Wirtualny przekręt

– Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw na rynku finansowym; prowadzenia działalności maklerskiej w zakresie obrotu instrumentami finansowymi bez wymaganego zezwolenia oraz oszustw – powiedział portalowi tvp.info prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej.

Milionowy przekręt na lewych inwestycjach. Dziesiątki oszukanych

Dwudniowe „seminaria” w luksusowym hotelu na Mazurach czy spotkania biznesowe w popularnych lokalach – tak Rafał K. wabił klientów, aby powierzyli...

zobacz więcej

– Ustalono, iż podejrzani działając w ramach podmiotów o nazwach Alpha Finex Ltd, U Trade, Labor Poland, Bloom FX oraz Trade Marker Cyprus występującej pod marką handlową Sky Fx, doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 326 pokrzywdzonych na łączną kwotę ponad 15 mln zł. Klientom oferowali m.in. inwestowanie ich pieniędzy w instrumenty finansowe, kruszce i waluty na rynku FOREX, zapewniając o opłacalności inwestycji, bezpieczeństwie zainwestowanych środków czy gwarancji ich wypłaty – dodaje prok. Łapczyński.

W rzeczywistości inwestycje odbywały się na prawdziwym rynku inwestycyjnym, ale na prywatnych serwerach zlokalizowanych poza Polską, m.in. na terenie Izraela oraz najprawdopodobniej USA. Rachunki inwestycyjne miały w rzeczywistości wartości wirtualne, łącznie z opłatami od „transakcji” oraz zyskami.

„Wilk z Wall Street” po polsku, czyli zrobieni w Vortex

Co najmniej 5 mln zł, 1,5 mln euro oraz 120 tys. dolarów przelali klienci na konta platform inwestycyjnych FOREX, założonych przez Avrahama G....

zobacz więcej

Polowanie na jelenie

Z ustaleń śledztwa wynika, że mechanizm oszustwa był bardzo prosty. Przedstawiciele Alpha Finex lub powiązanych z nią firm dzwonili do różnych osób i namawiali do „prawdziwych okazji” w związku z zainwestowaniem w akcje na giełdzie, waluty na rynku FOREX oraz kruszce. Klienta przekonywano, że cała operacja jest bezpieczna i obarczona minimalnym ryzykiem poniesienia strat. Ponadto klienci byli zapewniani, że w każdym momencie mogą wycofać zainwestowane pieniądze.

– Po dokonaniu wpłaty na rachunek spółki klient był instruowany telefonicznie przez pracownika spółki w zakresie założenia konta inwestycyjnego, po czym otrzymywał login i hasło do platformy inwestycyjnej Meta Trader 4, na której mógł dokonywać transakcji oraz śledzić stan zainwestowanych środków. Przydzielano mu również opiekuna inwestycyjnego, zapewniając, że jest to profesjonalista w zakresie obrotu na rynku finansowym. Opiekun telefonował do klienta, informował, w co ma inwestować, doradzał, jakich ma dokonać transakcji, a jakich transakcji unikać – wyjaśnia prok. Łapczyński.

Początkowo klienci oszustów osiągali niewielki zysk. Jednak bardzo szybko porady opiekunów oraz transakcje przez nich doradzane przynosiły wyłącznie straty. Po każdej poniesionej przez klientów stracie osoby będące ich opiekunami stawały się nieuchwytne – nie odbierały telefonów i nie odpowiadały na maile. Niektórzy klienci, chcąc odrobić poniesione straty, ulegali presji doradców i dokonywali dodatkowych wpłat, zaciągając niejednokrotnie pożyczki w bankach bądź zadłużając się u rodziny.

Klienci wpłacali od tysiąca do nawet 600 tys. zł. Pieniądze klientów w ogóle nie były inwestowane, ale wykorzystywano je do wynagrodzenia pracowników oszukańczych firm, a przede wszystkim na prywatne cele osób kierujących przekrętem.

Z ustaleń śledztwa wynika, iż średnie zarobki osób, które kontaktowały się z klientami, wynosiły ok. 1800 zł i były powiększane o premie, uzależnione od dokonywanych przez inwestorów wpłat. Niektórzy pracownicy z tytułu skutecznej „sprzedaży” osiągali miesięczne dochody rzędu 15 tys. zł. Ponadto z tytułu jednorazowych premii, stanowiących od 3-7 proc. wpłaty klienta, byli w stanie uzyskać 20-30 tys. zł.

Na rynku forex jak w kasynie? Polskie firmy straciły 2,1 mld złotych

Od początku 2012 roku do połowy 2016 roku straty polskich firm na rynku forex wyniosły – według NIK – 2,1 mld zł. Aby chronić uczestników...

zobacz więcej

Zarabiali na stratach klientów

Jak ustalono, właścicielem oraz przedstawicielem spółki Alpha Finex, z którą powiązane były kolejne działające m.in. na terenie Polski i świadczące na jej rzecz usługi pośrednictwa, był Eyal P. Mężczyzna został zatrzymany w 2017 r. W czasie śledztwa okazało się, że nie jest on jedyną ważną osobą w grupie oszustów.

Zatrzymany przed kilkoma dniami Rauven H. miał, według śledczych, być osobą upoważnioną do dysponowania kilkoma rachunkami spółek objętych śledztwem, na które przelewane były środki pochodzące z wpłat klientów. Nasi rozmówcy twierdzą, że H. mógł nadzorować pieniądze przepływające przez spółki wykorzystywane do przekrętów.

Prokuratura uważa, że „celem działających na terenie Polski przedstawicielstw Alpha Finex było pozyskanie jak największej ilości klientów, którzy zainwestują jak największe kwoty, oraz prowadzenie działalności na zasadzie „market maker”, gdzie poniesiona przez klienta strata na inwestycjach oznacza zysk dla prowadzącego brokera, zaś zysk odnoszony przez klienta stratę dla brokera.

Prokuratura zdecydowała o zajęciu mienia zatrzymanych osób. W sumie zajęto już majątki oszustów na łączną kwotę 5,2 mln zł. To przede wszystkim gotówka, kosztowności oraz akty własności nieruchomości.

źródło:
Zobacz więcej