„Możemy podejrzewać, że sprzedawano za bezcen wiele polskich firm”

– Możemy niestety podejrzewać, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że wiele innych prywatyzacji odbywało się w równie skandalicznej atmosferze i okolicznościach, że też sprzedawano za bezcen wiele polskich firm. Co do tego nie ma wątpliwości, jak się popatrzy choćby na cenę banków, które były sprzedane – powiedział w „Gościu Wiadomości” minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Wszyscy podejrzani ws. prywatyzacji Ciechu przesłuchani

Katowiccy prokuratorzy przesłuchali już wszystkich sześciu podejrzanych o nieprawidłowości w sprawie prywatyzacji Ciechu. Są podejrzani o...

zobacz więcej

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówił w „Gościu Wiadomości” o śledztwie dotyczącym umowy ws. Autostrady Wielkopolskiej. Wyjaśnił, że przedmiotem śledztwa jest możliwość zaniechań po stronie Skarbu Państwa.

– Przez funkcjonariuszy państwa, którzy powinni dbać o interesy polskiego Skarbu Państwa i pozwalali na wypłacanie niezasadne około miliarda złotych na rzecz prywatnej spółki, należącej w istotnej części do bardzo bogatego w swoim czasie człowieka – powiedział.

Dodał, że z drugiej strony należy sprawdzić, czy nie dochodziło do świadomego wyłudzania przez spółkę nienależnych kwot kosztem Skarbu Państwa.– Dlatego poleciłem podjąć śledztwo – wyjaśnił minister sprawiedliwości. Dodał, że śledztwo to zostało uruchomione przez niego już kilka lat temu, ale w 2008 r. prokuratura je umorzyła.

Interes obywateli

– Obowiązkiem Skarbu Państwa jest zadbać o to, by podpisując umowę na budowę autostrady w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, interes obywateli był tam przestrzegany, by państwo mogło powiedzieć stop właścicielom prywatnej spółki, która chce wyciągnąć pieniądze z kieszeni kierowców. Niestety tam tego nie ma – zaznaczył Ziobro.

W miniony piątek prokurator generalny zlecił wszczęcie śledztwa w sprawie budowy i eksploatacji autostrady A2 przez firmę założoną przez Jana Kulczyka. Śledczy mają wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do przyznania na 40 lat spółce Autostrada Wielkopolska koncesji, która daje jej prawo do nieograniczonego podwyższania opłat za przejazd autostradą.

Jednocześnie tą samą decyzją Zbigniewa Ziobro postanowił o podjęciu na nowo śledztwa w sprawie wypłaty nienależnych rekompensat dla spółki Autostrada Wielkopolska.

Afera Ciech. Wyjątkowa wypowiedź posłanki PO. „Wszystko jest dęte"

– Zawsze, jak dzieje się coś złego, jak PiS wywoła międzynarodową awanturę i zniszczy nasze relacje, ostatnio ze Stanami Zjednoczonymi, to musi się...

zobacz więcej

KE kwestionowała rekompensaty

To postępowanie, które dotyczyło wypłaty spółce 170 mln zł w latach 2004-07, umorzyła w 2008 r. ówczesna Prokuratura Apelacyjna w Szczecinie. Od tego czasu spółka otrzymywała od Skarbu Państwa kolejne rekompensaty. Ich wysokość zakwestionowała w sierpniu 2016 r. Komisja Europejska. Zdecydowała, że spółka ma zwrócić polskiemu państwu 895 mln zł.

Rekompensaty obciążeniem dla budżetu

Same rekompensaty miały wyrównać spółce utratę dochodów po zwolnieniu z opłat autostradowych ciężarówek o masie przekraczającej 3,5 tony. Okazało się jednak, że zaczynają one przewyższać dochody z winiet i są obciążeniem dla budżetu państwa.

Na zawyżanie przez spółkę Kulczyka rekompensat, ustalanych na podstawie szacowanego ruchu ciężarówek, zwracała w 2006 r. uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Właśnie wówczas wszczęto w tej sprawie śledztwo.

Skandaliczna atmosfera prywatyzacji


Mówiąc o prywatyzacji Ciech Ziobro wyjaśnił, że dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują, iż doszło do nierzetelnego oszacowania akcji tej spółki.I dodał, że ta spraw wypłynęła.

– Ale w Polsce wcześniej było wiele innych wielki prywatyzacji. I możemy niestety podejrzewać, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że one odbywały się w równie skandalicznej atmosferze i okolicznościach, że też sprzedawano za bezcen wiele polskich firm. Co do tego nie ma wątpliwości, jak się popatrzy na cenę banków choćby, które były sprzedane. Wielu ważnych instytucji polskiego państwa, które kupowali ludzie wpływowi, którzy byli w koleżeńskich, zblatowanych relacjach z władzą taką lub inną, mającą różne legitymacje polityczne. I kończyło się to przede wszystkim źle dla obywateli – powiedział gość programu i dodał, że jego rząd chce przywracać praworządność, reguły i standardy.



źródło:
Zobacz więcej