Pudełko, które może ocalić życie. Przyspiesza akcję ratunkową

Pudełka są rozdawane nieodpłatne (fot. UM Białystok)

Mają przyspieszyć akcje ratunkową w stanach zagrożenia zdrowia i życia, są rozpowszechniane nieodpłatnie. 15 tys. Poznańskich Pudełek Życia trafiło w ciągu ponad roku do seniorów w stolicy Wielkopolski.

„Pani Krysia nadała rytm”. Seniorzy zaśpiewali premierowi Morawieckiemu

– Bardzo chcemy dbać o wspólnotę społeczną, międzypokoleniową i o solidarność pokoleń – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Dziennym Domu...

zobacz więcej

Pudełka życia to plastikowe tuby oznaczone różową naklejką. Zostały pomyślane jako cenne dla ratowników medycznych źródło informacji o przebytych przez seniora chorobach czy przyjmowanych lekach. W karcie informacyjnej w pudełku powinny się znaleźć zarówno dane dotyczące stanu zdrowia, jak i informacje o osobach, które należy powiadomić w razie potrzeby.

Tubę z kartą w środku senior powinien trzymać w lodówce; drzwi lodówki oznacza się specjalną naklejką. W ten sposób ratownicy będą wiedzieli, gdzie szukać dokładnych informacji o domowniku. Zuzanna Macko z poznańskiego Centrum Inicjatyw Senioralnych poinformowała, że od listopada 2016 roku wydanych zostało ok. 15 tysięcy pudełek.

– Mamy również informacje o tym, że dzięki nim akcje ratownicze przeprowadzane są w szybszym tempie – powiedziała. Jak podkreśliła, kluczowa dla skuteczności tego rozwiązania jest wiarygodność informacji zapisanych na karcie informacyjnej. To m.in. dlatego dane o chorobach, alergiach czy operacjach przebytych przez pacjenta muszą być potwierdzone podpisem i pieczątką lekarza rodzinnego.

Dzięki informacjom z karty ratownicy i lekarze wiedzą też, z kim w razie potrzeby się kontaktować, komu przekazać klucze od mieszkania lub kto ma przejąć opiekę nad zwierzęciem poszkodowanego. Gdy projekt startował, rzecznik Rejonowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu Robert Judek wyjaśniał, jak cenną pomocą dla ratowników może być takie pudełko. – W praktyce wygląda to tak, że gdy przyjeżdżamy do domu pacjenta, najczęściej do osoby leżącej, nieprzytomnej, kontakt jest utrudniony. W domu często nie ma nikogo, nie ma też sąsiadów albo też nic nie widzieli, nie słyszeli i zebranie podstawowych informacji jest problemem – mówił Judek.

Organizatorzy przedsięwzięcia podkreślili, że pudełka są rozpowszechniane nieodpłatnie i nikt nie może ich sprzedawać. Można się po nie zgłaszać do Centrum Inicjatyw Senioralnych, Centrum Informacji Miejskiej oraz Centrum Informacji Turystycznej.

źródło:

Zobacz więcej