Zatrzymania ws. prywatyzacji Ciechu. Straty państwa śledczy szacują na grube miliony złotych

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało byłego wiceministra skarbu Pawła T. i najważniejszych urzędników ówczesnego Ministerstwa Skarbu Państwa. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal tvp.info, straty skarbu państwa na samej transakcji sprzedaży spółki Ciech S.A. mogły wynieść ponad 110 mln złotych.

News portalu tvp.info: Śledztwo ws. autostrady Kulczyka

Będzie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia przez urzędników obowiązków przy podpisywaniu umów koncesyjnych na budowę...

zobacz więcej

Cztery osoby zatrzymano w Warszawie, jedną w Łodzi i jedną w Krakowie. Funkcjonariusze CBA przeszukują teraz ich mieszkania - mówi Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA. Wszyscy trafią do Katowic, gdzie w Prokuraturze Regionalnej usłyszą zarzuty.

CBA prowadzi śledztwo ws. „niedopełnienia obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. Chodzi o sprzedaż przez Skarb Państwa firmie KI Chemistry, z grupy Kulczyk Investments, 37,9 proc. akcji Ciech za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł. Zdaniem śledczych ceny akcji były zaniżone, czym „wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach”. Dochodzenie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach przez wrocławską delegaturę CBA.

Śledczy szacują, że straty skarbu państwa na samej transakcji sprzedaży spółki mogły wynieść nawet powyżej 110 mln złotych.

CBA przypomina, że już wcześniej, w latach 2016-2017, funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty i dane, analizy, opracowania i notatki w kilku firmach oraz u osób współpracujących z Ministerstwem Skarbu Państwa.

Poza b. wiceministrem zatrzymani zostali byli pracownicy ING, którzy, według śledczych, w 2014 wyceniali Ciech dla MSP pod dyktando biznesmena Jana Kulczyka. Ci urzędnicy to m.in. główny ekonomista MSP w rządzie Donalda Tuska i dyrektorzy departamentu odpowiedzialnego za prywatyzację: Michał M. i Tomasz Z. Kelner o zakulisowych rozmowach

O kulisach prywatyzacji Ciechu wspomniał w swojej książce Konrad Lassota, kelner z afery podsłuchowej.

W „Jak podsłuchałem system: Ośmiorniczki, czyli elita na widelcu” ujawnił szczegóły zakulisowych rozmów rządu Donalda Tuska z Janem Kulczykiem w sprawie sprzedaży Ciechu. Kelner z detalami opowiadział o spotkaniach wysłanników byłego premiera z biznesmenem, jak choćby o tym z kwietnia 2014 roku. 
teraz odtwarzane
Zatrzymania ws. prywatyzacji Ciechu. W tle byli urzędnicy w rządzie PO

Są wątpliwości dotyczące prywatyzacji spółki Ciech? Kolejne taśmy w aferze podsłuchowej

Wypłynęły kolejne nagrania dotyczące afery taśmowej. Ujawnione rozmowy dotyczą prywatyzacji chemicznej spółki Ciech. Na nagraniach słychać rozmowy...

zobacz więcej

W Klubie Polskiej Rady Biznesu z Janem Kulczykiem spotkał się wtedy wiceminister skarbu Paweł T. i jeden z dyrektorów ministerstwa. Ich negocjacje toczyły się równolegle do trwającego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Wiceminister przez telefon instruował swoich przedstawicieli, co ustalił z Kulczykiem i jak mają głosować na walnym zgromadzeniu.

Kulczyk miał zapisywać swoje żądania na karteczkach i dlatego nie ma ich na stenogramach z rozmów. Pomięte karteczki w filiżance po kawie miał jednak odnaleźć kelner Lassota. Jego zdaniem Kulczyk chciał, by firma - przed tym zanim ją kupi - nie wypłacała w całości dywidendy z zysku. Biznesmen dopiął swego i dwa miesiące później kupił spółkę po dobrej cenie, a w jej kasie pozostało 40 milionów z niewypłaconej dywidendy.

źródło:
Zobacz więcej