„Używali paralizatora, kopali, polewali wodą”. Policjanci skazani

Oskarżeni policjanci na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Pięciu policjantów zostało skazanych na kary więzienia za znęcanie się nad zatrzymanymi. Odpowiadali przed sądem w Ostrowie Wielkopolskim za zdarzenia, do których doszło w Siedlcach w 2012 roku. – Wobec wszystkich pokrzywdzonych oskarżeni używali paralizatora, pałki służbowej, kopali ich, polewali wodą, zaklejali usta tasmą – mówiła sędzia Beata Kośmieja, uzasadniając wyrok.

Znęcali sie nad zatrzymanymi. Areszt dla policjantów uchylony

Sąd w Lublinie uchylił areszt wobec dwóch byłych policjantów, Piotra D. i Łukasza U., oskarżonych w procesie dotyczącym znęcania się ze szczególnym...

zobacz więcej

Na dwa lata i dwa miesiące więzienia oraz zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w policji przez 5 lat został skazany Wiesław P., były naczelnik wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. Policjant Adam Ch. usłyszał wyrok 1 roku i 8 miesięcy więzienia, dotał też zakaz pracy w policji przez 5 lat. 


Grzegorza P. sąd skazał na 1 rok i 10 miesięcy więzienia oraz zakaz pracy w policji przez 5 lat. Wyrok 1 roku i 3 miesięcy więzienia oraz 3 lata zakazu pracy w policji usłyszał Jarosław K. Natomiast Grzegorz R. został skazany na 1 rok więzienia w zawieszeniu na okres 3 lat oraz zakaz wykonywania zawodu policjanta przez 3 lata.   W uzasadnieniu sędzia Beata Kośmieja stwierdziła, że o zróżnicowaniu wyroków zdecydowała „różna intensywność zachowań oskarżonych”.

Jeden z przesłuchiwanych popełnił samobójstwo

Policjantów oskarżono o to, że znęcali się psychicznie i fizycznie nad osobami podejrzanymi o kradzież biżuterii ze sklepu jubilerskiego; w ten sposób chcieli wymusić zeznania. Po przesłuchaniu podejrzani przyznali się do winy, a jeden z nich w tydzień po zatrzymaniu popełnił samobójstwo. Policjanci nie przyznali się do zarzucanych im czynów. 

 – Wobec wszystkich pokrzywdzonych oskarżeni używali paralizatora, pałki służbowej, kopali ich, polewali wodą, zaklejali usta taśmą, szydzili z osiągnięć sportowych jednego z zatrzymanych, grozili przytrzaśnięciem jąder drzwiczkami. Innemu z zatrzymanych grozili wywiezieniem do lasu i rozprowadzeniem nieprawdziwych informacji w więzieniu o jego współpracy z organami ścigania – stwierdziła w uzasadnieniu sędzia Beata Kośmieja.

źródło:
Zobacz więcej