Niepokojący wpis jednego z członków wyprawy na K2

Denis Urubko na swoim blogu skrytykował uczestników wyprawy (fot. urubko.blogspot.com)

Denis Urubko, jeden z członków narodowej wyprawy na K2, na swoim blogu krytykuje kolegów. Skarży się na marnowanie zasobów, słabą organizację czy brak dbałości o namioty. Swój wpis zatytułował „Dejavu 2003”.

Wyprawa na K2. Leszek Cichy: Daję pięć procent szans na zdobycie szczytu

– Daję pięć procent szans na zdobycie szczytu K2 – ocenił w rozmowie z PAP Leszek Cichy, który czterokrotnie działał na tej górze. Jego zdaniem...

zobacz więcej

Tytuł ten jest nawiązaniem do poprzedniej wyprawy na K2. 15 lat temu szczytu nie udało się zdobyć ze względu na konflikt w grupie. W swoim wpisie Urubko krytykuje zachowanie Polaków i stwierdza, że „nikt nie wyciągnął żadnych wniosków” z poprzedniej porażki. 


Urubko zwraca uwagę na złe rozstawienie namiotu, w wyniku czego po jakimś czasie wypełnił się on śniegiem. Krytykuje też sposób gotowania w obozie. Jego zdaniem uczestnicy marnują gaz i zatruwają okolicę oparami. Wskazał też, że uczestnicy wyprawy nie piją tyle, ile potrzebują, bo woda, którą dostają w butelkach, zamarza. Urubko dodaje, że chciałby ruszyć już w górę, ale nie pozwala na to pogoda.  „Matematyka: zaczynaliśmy na wysokości 5100 m, jesteśmy na 6500 m, a mamy osiągnąć 7950 m. Nie jesteśmy nawet w połowie drogi. To, co piszą w internecie i nastrój w obozie przypomina mi 2003 rok. Wszystkie te heroiczne słowa, którymi zachwycają się młode dziewczyny. »Oczekiwanie, prognozy, plany, taktyka, następna grupa«” – napisał na blogu Denis Urubko

źródło:
Zobacz więcej