„Pierwsza polska uczelnia jest w stanie zastukać do pierwszej setki rankingów światowych”

– Wiele uczelni wprowadza już rozwiązania z tzw. ustawy 2.0, projektu ustawy o szkolnictwie wyższym i uczelniach. Dzięki temu, uważam, w ciągu pięciu lat pierwsza polska uczelnia jest w stanie zastukać do pierwszej setki rankingów światowych – zapowiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin w „Gościu Wiadomości” TVP. – W tej kadencji nie ma planów, by na niektórych kierunkach studiów wprowadzić zasadę odpracowania nauki – dodał.

Portal tvp.info ujawnia: Będzie dezubekizacja w szkolnictwie wyższym

Osoby, które pracowały w organach bezpieczeństwa PRL lub z nimi współpracowały, nie będą mogły być rektorami, dziekanami czy kierownikami katedr na...

zobacz więcej

Jarosław Gowin zaprezentował tzw. ustawę 2.0 dotyczącą planowanych zmian w szkolnictwie wyższym. Ma ona zastąpić cztery obowiązujące ustawy: prawo o szkolnictwie wyższym, ustawę o zasadach finansowania nauki, o stopniach i tytule naukowym, a także ustawę o kredytach i pożyczkach studenckich.

Ustawa 2.0 zacznie, prawdopodobnie obowiązywać 1 października tego roku.

Wejść do uczelnianej ekstraklasy

Wicepremier przekonywał, że za sprawą zmian w szkolnictwie wyższym polskie uczelnie zaczną się liczyć w rankingach najlepszych placówek na świecie.

Agenci nadal na uczelniach. Środowisko apeluje o dekomunizację

Byli opozycjoniści zaapelowali do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego o dokonanie dekomunizacji i lustracji środowiska naukowego – informuje...

zobacz więcej

– Wiele uczelni wprowadza już rozwiązania z tzw. ustawy 2.0. Dzięki temu, uważam, w ciągu pięciu lat, pierwsza polska uczelnia jest w stanie zastukać do pierwszej setki rankingów światowych – mówił Gowin.

Pytany, czy rozważane jest wprowadzenie tzw. obowiązku odpracowania takich studiów jak np. medyczne, wicepremier stwierdził, że on prywatnie jest za wprowadzeniem odpłatności za takie studia.

– Jednocześnie polscy studenci powinni mieć pokrytych 100 proc. czesnego, żeby przez następnych kilka lat zwrócili społeczeństwo koszty tych studiów. Jako członek rządu muszę powiedzieć, że nie ma takich planów w tej kadencji. Ale wrócimy do tego tematu – dodał.

Wicepremier odniósł się także do zarzutów PSL, że podkradł tej partii posła Mieczysława Baszkę, przez co ludowcom groziła utrata klubu parlamentarnego. Władysław Kosiniak-Kamysz, lider ludowców, nazwał Gowina „ politycznym kłusownikiem”. Sytuację uratował Michał Kamiński, który w ten sposób powiększył liczbę partii, z którymi był związany. – Jestem raczej ogrodnikiem, który pielęgnuje zaniedbane kwiaty polityczne, takie jak Baszko – podkreślił.

źródło:
Zobacz więcej