Mija 155 lat od wybuchu powstania styczniowego

Był to największy polski zryw narodowy w XIX wieku. Grupa weteranów powstania styczniowego opuszcza kościół św. Krzyża po nabożeństwie. (fot. NAC)

155 lat temu wybuchło powstanie styczniowe. Był to największy polski zryw narodowy w XIX wieku. Rozpoczęcie walki przeciwko Imperium Rosyjskiemu ogłoszono Manifestem 22 stycznia 1863 roku wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy.

Pierwszy zryw. Zapomniana historia powstania czortkowskiego

Bohaterski Czerwiec '56 nie był pierwszym zrywem Polaków przeciwko komunistycznej okupacji. Jako pierwsi za broń chwycili mieszkańcy Czortkowa, w...

zobacz więcej

W stołecznych obchodach rocznicowych wezmą udział premier Mateusz Morawiecki i szef MON Mariusz Błaszczak. O godzinie 10:00 obaj politycy złożą wieńce pod Bramą Straceń Cytadeli Warszawskiej. –  Także tam wieczorem odbędą się uroczystości organizowane od ponad 40 lat przez Krąg Pamięci Narodowej oraz Cech Krawców i Rzemiosł Włókienniczych –  mówi Andrzej Melak, przewodniczący Kręgu Pamięci Narodowej i poseł PiS.

Uroczystości rozpoczną się o 18:00 mszą świętą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Następnie w asyście Wojska Polskiego uczestnicy przemaszerują ulicami Długą, Freta i Zakroczymską pod Krzyż Traugutta na Cytadeli, będący upamiętnieniem straconych tam członków rządu powstania styczniowego.

Pamięć o powstaniu nie zaginęła

Historycy podkreślają, że choć powstanie styczniowe było słabo przygotowane i zakończyło się porażką militarną, to pamięć o walce zbrojnej umocniła kolejne pokolenia. Jak powiedziała Polskiemu Radiu prof. Alicja Kulecka, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, powstańcom nie powiódł się plan opanowania Płocka, gdzie miał się ujawnić Rząd Narodowy.

„Nie było naczelnej władzy wojskowej, która w takich przedsięwzięciach militarnych ma podstawowe znaczenie. Nie nastąpiło ujawnienie rządu, nie było więc tego kawałka przestrzeni suwerennej, nawet lasu czy pagórka, na którym rząd mógłby urzędować. Opanowanie jakiejś przestrzeni mogłoby przyczynić się do tego, że rząd mógłby prowadzić bardziej skuteczną politykę zagraniczną” – wyjaśniła prof. Alicja Kulecka.

Powstanie rozszerzyło się na cały kraj, a następnie na tereny obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy. Trwało do jesieni 1864 roku, a utworzone państwo podziemne funkcjonowało jeszcze rok później. Stoczono około 1200 bitew i potyczek, w walkach wzięło łącznie udział 200 tysięcy powstańców. Pamięć o powstaniu była przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Tradycja powstania pielęgnowana w II RP

–  W 1919 roku Józef Piłsudski uhonorował wszystkich powstańców, awansując ich do stopnia podporucznika i nakazując każdemu, łącznie z generałami, oddawać im - podporucznikom - honory wojskowe – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem prof. Wiesław Jan Wysocki.

– To jest ta legenda. Powstańcy styczniowi wygrywają 11 listopada 1918 roku, to jest ich zwycięstwo – dodał.

źródło:
Zobacz więcej