Guy Verhofstadt uniknie kary za słowa o „faszystach” na Marszu Niepodległości

W wystąpieniu w PE Verhofstadt nazwał uczestników Marszu Niepodległości faszystami (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski/REUTERS/Yves Herman)

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego oddalił skargę polskich eurodeputowanych na słowa szefa liberałów, dotyczące Marszu Niepodległości.

Nazwał uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Guy Verhofstadt pozwany przez Bawera Aondo-Akaa

„Instytut Ordo Iuris żąda pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej Guya Verhofstadta, w związku z jego głośnymi słowami: »Na ulice...

zobacz więcej

Guy Verhofstadt powiedział na listopadowej sesji plenarnej, że ulicami Warszawy przemaszerowało 60 tysięcy faszystów. Deputowani Marek Jurek i Zdzisław Krasnodębski domagali się od szefa Europarlamentu, by ukarał lidera liberałów. O ich liście Polskie Radio informowało w połowie listopada.

Polscy eurodeputowani napisali, że używanie takich określeń jest niedopuszczalne, a w przypadku Guy Verhofstadta jest stałą praktyką. Podkreślili, że obciążanie odpowiedzialnością za incydenty kilkudziesięciu tysięcy uczestników pokojowego marszu jest niesprawiedliwe i narusza prawa podstawowe tych osób.

W piątek eurodeputowany Zdzisław Krasnodębski opublikował na jednym z portali społecznościowych odpowiedź przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który nie doszukał się niestosowanego zachowania szefa liberałów.

Antonio Tajani napisał, że wielokrotnie podkreślał, iż eurodeputowani mają prawo do wyrażania krytyki pod warunkiem, że używają stosownego języka, odpowiadającego godności i reputacji Parlamentu Europejskiego. A w tym konkretnym przypadku – jak napisał Antonio Tajani – ożywiona debata pozwoliła na zaprezentowanie różnych opinii. Dodał, że przewodniczący powinien szanować wolność wypowiedzi eurodeputowanych, jeśli nie naruszają one wewnętrznego regulaminu Europarlamentu.

źródło:
Zobacz więcej