Giertych o #RatujmyKobiety: Najbardziej skrajny przypadek łamania wolności słowa w Polsce od czasu komunizmu

Roman Giertych (fot. facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna)

– Zapis proponowanej ustawy wprowadza penalizację każdego publicznie wyrażonego sprzeciwu wobec aborcji lub antykoncepcji. Oznacza wprowadzenie kar wiezienia za poglądy, które wyznaje w Polsce przynajmniej połowa społeczeństwa. W tym zakresie jest najbardziej skrajnym przypadkiem łamania wolności słowa jaki kiedykolwiek od komunizmu ktoś w Polsce zaproponował – tak Roman Giertych skrytykował na Facebooku projekt #RatujmyKobiety Barbary Nowackiej.

Lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” odrzucony. Przez posłów PO i Nowoczesnej

Obywatelski projekt komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”, który zakłada zmianę prawa, ułatwiającą zabijanie dzieci, nie będzie procedowany. Projekt...

zobacz więcej

Były prezes Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych skrytykował na Facebooku proponowany przez lewicę projekt „Ratujmy Kobiety 2017”.

Projekt Barbary Nowackiej został odrzucony w Sejmie po pierwszym czytaniu. Trafiłby do dalszych prac w komisji, gdyby wszyscy posłowie Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej obecni w Sejmie zagłosowaliby za nim.

Inicjatywa Komitetu Obywatelskiego „Ratujmy Kobiety 2017” zakłada m.in. prawo do przerywania ciąży na żądanie kobiety do końca 12. tygodnia i przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Propozycja regulowała też stosowanie klauzuli sumienia przez ginekologów.

Giertych przypomniał, że projekt zakłada również m.in.: „karę więzienia za głoszenie poglądów o szkodliwości aborcji albo zmierzających do przekonywania, aby jej nie wykonano oraz karę więzienia za głoszenie poglądów o szkodliwości antykoncepcji, prawo do decydowania o aborcji przez nieletnią bez udziału rodziców, prawo do opłacanej przez podatników antykoncepcji, również dla dzieci od 13 roku życia i bez zgody rodziców”.

Podkreślił, że w propozycja Barbary Nowackiej to: „zakaz demonstrowania sprzeciwu do proponowanej ustawy obejmujący miasta (projekt zakłada, że nie można demonstrować w odległości stu metrów od szkół, przedszkoli i wszelkiego rodzaju placówek leczniczych, w tym gabinetów dentystycznych)”.

Dodał, że propozycja lewicy: „jest najbardziej skrajnym przypadkiem łamania wolności słowa jaki kiedykolwiek od komunizmu ktoś w Polsce zaproponował”.

Opozycja trzeszczy w szwach. Trzęsienie ziemi po głosowaniu w sprawie aborcji

Posłowie zdecydowali w środę w głosowaniu, że obywatelski projekt komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”, który zakładał liberalizację obowiązujących...

zobacz więcej

Giertych odniósł się również zaangażowanie części opozycji w popieranie Projekt Komitetu Obywatelskiego „Ratujmy Kobiety 2017”.

„Czy ktoś rzeczywiście poważnie proponuje, aby opozycja szła do wyborów z takim programem? Czy opozycja, która obecnie z trudem walczy o prawa do manifestacji i zmaga się z prześladowaniami za demonstrowanie przeciwko rządowi chce zakazu demonstracji przeciwko ustawie proaborcyjnej? W tym zakresie projekt wprowadza przepis, który jest oczywiście sprzeczny z Konstytucją, a także z prawem europejskim” – pyta.

Giertych skrytykował również samą Barbarę Nowacką, która jest autorką inicjatywy. „Projekt przedstawiony przez panią Nowacką świadczy o jej kompletnym odrealnieniu i skrajnej ignorancji prawnej i politycznej” – ocenił.

źródło:
Zobacz więcej