Nowoczesna w rozsypce? We wtorek zarząd ma omówić kryzys

Lubnauer (2P), szefowa Nowoczesnej oceniła w piątek, że przygotowany przez komitet „Ratujmy Kobiety 2017” dotyczący aborcji jest skrajny (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Zarząd Nowoczesnej omówi kryzys związany ze środowym głosowaniem nad projektem liberalizującym prawo aborcyjne, Spotkanie zaplanowano na godzinę 12 na wtorek. Jak dowiedziała się PAP, w czwartek i piątek w samej Warszawie, wpłynęło prawie 30 rezygnacji z członkostwa w partii. Z kolei w następnym tygodniu jej szeregi może opuścić poseł Paweł Pudłowski.

Po głosowaniu ws. aborcji: troje posłów wykluczonych z PO

Posłowie zostali wykluczeni z klubu Platformy, po złamaniu klubowej dyscypliny w czasie głosownia nad ustawą dot. aborcji. Decyzję podjął zarząd...

zobacz więcej

W środę Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”, który zakładał m.in. prawo do przerywania ciąży na żądanie kobiety, do końca 12. tygodnia ciąży. By projekt trafił do dalszych prac w sejmowej komisji zabrakło 9 głosów. W głosowaniu w tej sprawie nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej: Adam Cyrański, Barbara Dolniak, Paweł Kobyliński, Jerzy Meysztowicz, Mirosław Pampuch, Marek Ruciński, Marek Sowa, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski i Kornelia Wróblewska.

Niegłosujący zostali ukarani przez klub Nowoczesnej naganą i karą finansową w wysokości 1000 zł. Karze nie podlega jedynie wicemarszałek Sejmu, Barbara Dolniak, która nie uczestniczyła w całym posiedzeniu Sejmu.

W związku z postawą partyjnych kolegów, Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski zawiesili członkostwo w klubie. Jak dowiedziała się PAP, podczas czwartkowego, wieczornego posiedzenia klubu, politycy Nowoczesnej rozważali ukaranie trojga zawieszonych posłów; takie decyzje jednak nie zapadły.

Piotr Misiło do Ryszarda Petru: Jeśli chcesz odejść, to odejdź

„Jeśli chcesz @RyszardPetru odejść z Joannami @Schmidt_PL i @JoankaSW z @Nowoczesna, odejdź” – napisał na Twitterze wiceprzewodniczący klubu...

zobacz więcej

Atmosfera w partii jest napięta od październikowych wyborów na nowego przewodniczącego Nowoczesnej, podczas których Katarzyna Lubnauer pokonała założyciela ugrupowania Ryszarda Petru. Jednak to środowe głosowanie nad projektem liberalizującym prawo aborcyjne zaostrzyło sytuację.

Jak dowiedziała się PAP, w czwartek i piątek w samej Warszawie, wpłynęło prawie 30 rezygnacji z członkostwa w Nowoczesnej. Z kolei w następnym tygodniu partię może opuścić poseł Paweł Pudłowski.

Ban na media?

W związku z nerwową sytuacją, Kamila Gasiuk-Pihowicz, która we wtorek została nową przewodniczącą klubu Nowoczesnej – jak informowało RMF FM – wydała swoim posłom zakaz wypowiadania się w mediach na temat środowego głosowania. Nie dotyczył on jedynie szefowej partii Katarzyny Lubnauer, Witolda Zembaczyńskiego, Piotra Misiły oraz samej Gasiuk-Pihowicz. Jak dowiedziała się PAP, zakaz ten nie obejmował także rzeczniczki partii Pauliny Hennig-Kloski, a wysłany posłom komunikat brzmiał: „ogłaszam ban na media”.

Pytana o tę kwestię Lubnauer powiedziała, że w Nowoczesnej „nie ma nikt banu na media”.

Opozycja protestowała przeciwko opozycji

Protest opozycji przeciwko opozycji. Kilkuset członków i sympatyków organizacji lewicowych i feministycznych manifestowało przed Sejmem swoje...

zobacz więcej

Nowa liberalizacja aborcjim niej „skrajna”?

Lubnauer oceniła w piątek, że przygotowany przez komitet „Ratujmy Kobiety 2017” dotyczący aborcji jest skrajny, dlatego Nowoczesna – jak zapowiedziała szefowa partii – złoży w Sejmie swój, „bardziej umiarkowany” projekt ustawy liberalizujący prawo aborcyjne.

Projekt Nowoczesnej daje prawo do przerwania ciąży w czterech przypadkach – trzech dotychczasowych: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego i dodatkowo pozwala na dokonanie aborcji do 12. tygodnia ciąży, pod warunkiem odbycia wcześniejszych konsultacji psychologicznych przez kobietę. Zgodnie z projektem, najwcześniej po 3 dniach od uzyskania zaświadczenia od psychologa, kobieta mogłaby przerwać ciążę.

Projekt był już gotowy jesienią 2017 r., jednak w klubie Nowoczesnej pojawiły się problemy z zebraniem wymaganej ilości podpisów pod projektem – dotychczas poparło go 12 posłów, w tym gronie nie było Lubnauer.

źródło:

Zobacz więcej