Zabił dziewczynę folią bąbelkową. Doszło do „okrutnego aktu”

Sprawca twierdzi, że nieświadomie spowodował śmierć kobiety (fot. Publicdomainpictures.net/TT)

Na 45 lat więzienia skazał sąd okręgu Beufort w Karolinie Południowej mężczyznę, który udusił swoją dziewczynę folią bąbelkową, a następnie ukradł jej auto i uciekł na Florydę. Proces trwał trzy dni.

39-latek poderżnął gardła żonie i dwóm córkom

Do tragedii doszło w Kozienicach. Mężczyzna wymordował swoją rodzinę, a później popełnił samobójstwo. Ciała odkrył dziadek – dowiedział się portal...

zobacz więcej

Do tragedii doszło w sierpniu 2014 roku w hotelu. 55-letni Nick Evangelista przekonywał, że usnął na Rebecce Melton, która była przykryta folią i gdy się obudził, kobieta już nie żyła. Spanikowany wyjechał.

Prokuratura wskazywała, że uduszenie kogoś folią trwa od trzech do pięciu minut i mężczyzna powinien poczuć przez sen, że coś jest nie tak. Hunter Swanson przekonywał, że w tym przypadku doszło do „okrutnego aktu”.

Trudny związek

Evangelista twierdził, że nie pamięta, żeby Melton walczyła. Przyznał, że ich dwuletni związek był trudny. – Kiedy się upijała, stawała się zwariowana i okrutna – zeznał przed sądem.

Policja potwierdziła, że przed śmiercią kobiety, funkcjonariusze czterokrotnie interweniowali w ich domu. W trzech pierwszych przypadkach to 55-latka była stroną atakującą, ale czwarta interwencja – siedem miesięcy przed tragedią – dotyczyła duszenia kobiety przez Evangelistę.

Prokurator wskazał, że po zabójstwie sprawca zadzwonił do biura i poprosił o przełożenie spotkań, po czym nigdy się już w nim nie stawił, tylko wyjechał na Florydę. Tam kupił kartę pre-paid i z telefonu komórkowego wysyłał swoje zdjęcia do prostytutki zachęcając ją do odwiedzenia go w pokoju hotelowym.

Evangelista został aresztowany w Pensacoli, niemal 6 tygodni po zabójstwie.

źródło:
Zobacz więcej