„Musimy być w opozycji do władz UE”, „Potrzebna taktyka, nie ofensywa”

W Brukseli zakończył się dwudniowy szczyt UE (fot. PAP/EPA/JOHN THYS)

– Jesteśmy jedną rodziną, ale Parlament Europejski jest podzielony – powiedział w programie „Gość Wiadomości” dr Krzysztof Kawęcki, wskazując na konieczność twardego przedstawiania na unijnym forum polskich racji. W ocenie prof. Kazimierza Kika potrzebna jest „taktyka, a nie ofensywa”. Politolodzy zastanawiali się, jak polscy politycy powinni zachować się wobec groźby uruchomienia artykułu 7 unijnego traktatu wobec naszego kraju.

Bruksela uruchomi artykuł 7 przeciwko Polsce? „Niesprawiedliwa procedura”

Komisja Europejska jest bliska uruchomienia artykułu 7 przeciwko Polsce. Pierwszy etap procedury polega na wysłaniu wniosku do krajów członkowskich...

zobacz więcej

Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel zadeklarowali w piątek na wspólnej konferencji w Brukseli, że będą wspierać Komisję Europejską w jej działaniach dotyczących Polski i ewentualnego uruchomienia artykułu 7.1 unijnego traktatu wobec władz w Warszawie. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w środę. KE ma zastrzeżenia do reform sądownictwa w naszym kraju.

– Musimy być w opozycji do obecnych władz Unii Europejskiej. Jesteśmy jedną rodziną, ale Parlament Europejski jest podzielony. Chadecy z socjalistami chcą Europy federalistycznej, my chcemy Europy suwerennych państw narodowych i musimy sojuszników do tego planu, do tej koncepcji pozyskiwać – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Inaczej sytuację ocenił prof. Kazimierz Kik. – Powinniśmy, tak jak to chyba zaczyna robić pan Morawiecki, (postawić na – red.) absolutny pragmatyzm w relacjach oficjalnych i absolutne zdecydowanie, trzymanie się swojej koncepcji narodowej, jeśli chodzi o stanowisko względem różnego rodzaju problemów w integracji europejskiej – powiedział. Jako dobry przykład takiego postępowania wskazał premiera Węgier Viktora Orbana. – My w Europie nie zbierzemy wokół siebie większości, musimy się wkomponować w potencjalną większość – powiedział, wskazując, że można to osiągnąć „taktyką, a nie ofensywą”.

Marek Jurek: Plan polityczny premiera Morawieckiego nie jest do końca odsłonięty

Bruksela chce „przećwiczyć możliwość podporządkowania sobie państw Europy Środkowej, urządzić demonstrację siły wobec wybranych państw” – ocenił w...

zobacz więcej

„Gra pragmatyków”

Zapytany, czy Mateusz Morawicki jako nowy premier z europejskim sznytem może zmienić nastawienie Komisji Europejskiej do Polski, ocenił, że nie jest to możliwe, ponieważ „to jest mainstream neoliberalny, który ma swoje interesy, a pan premier jest przedstawicielem PiS, który ma zupełnie inny punkt widzenia”. – Natomiast atmosfera się zmieni, dlatego że będzie dyplomacja, będzie toczyła się gra pragmatyków, gra ludzi biznesu – mówił.

Również dr Krzysztof Kawęcki przyznał, Polska nie jest w stanie zmienić nastawienia Komisji Europejskiej. W jego ocenie „zasadniczą kwestią jest wywieranie presji, żeby Polska ustąpiła z walki o suwerenne kompetencje państwa narodowego, żeby uległa w kwestii imigracji; inne kwestie (reforma sądownictwa – red.) są tylko pretekstem”. – Komisji Europejskiej nie zmienimy, jeśli chodzi o to stanowisko, natomiast możemy wygrać wielką batalię. Możemy zmienić nawet Europę, jeśli uda nam się w Radzie Europejskiej zablokować artykuł 7 – powiedział. Podkreślił, że trzeba walczyć, żeby w UE nie było wymaganej większości w tej sprawie.

źródło:
Zobacz więcej