Sędziowskie ad Hitlerum wobec Kaczyńskiego jednak szkodliwe?

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zdecydował, że ponownie zostanie zbadana sprawa dyscyplinarna sędziego Cezarego Skwary, który porównał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera. SN uznał, że nieprawidłowo uznano przy wyroku umarzającym niską społeczną szkodliwość czynu.

Umorzono „dyscyplinarkę” sędziego, który porównał Kaczyńskiego do Hitlera

Sędziowski sąd dyscyplinarny umorzył postępowanie wobec sędziego Cezarego Skwary, który porównał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera. Sąd...

zobacz więcej

SN - Sąd Dyscyplinarny w trzyosobowym składzie rozpoznawał odwołania od lipcowego wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie, które złożył minister sprawiedliwości oraz zastępca rzecznika dyscyplinarnego. Tak jak wnosili, SN orzekł uchylenie wyroku SA i zwrot mu sprawy.

Przewodniczący składu sędzia Józef Szewczyk w uzasadnieniu wyroku powiedział, że uznanie czynu sędziego za sprawę o niskiej szkodliwości społecznej przez lubelski SA było błędne.

Osłabienie zaufania

SA ponownie rozpatrując sprawę ma m.in. rozważyć, czy było to umyślne działanie sędziego i zważyć, że przyniosło ono ujmę godności sędziego, choćby przez osłabienie zaufania co do jego bezstronności – nakazał SN.

Sprawa zaczęła się we wrześniu zeszłego roku od wypowiedzi posła PiS Marka Suskiego. Stwierdził on, że prezes PiS Jarosław Kaczyński nie ożenił się, „bo służył Polsce i nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał, służąc Polsce”.

W reakcji sędzia Skwara z Sądu Okręgowego w Warszawie na Twitterze warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia” zamieścił post: „Niczym Fuehrer. Też wszystko poświęcił dla narodu. Ein Volk, ein Reich, ein Fuehrer. To nawet nie jest już zabawne”.

Wpis wzbudził krytykę, po czym został usunięty, a Skwara zrezygnował z funkcji członka zarządu warszawskiego oddziału Iustitii. Oświadczył, że był to „wyłącznie komentarz do wypowiedzi polityka, a nie ocena pana Jarosław Kaczyńskiego”.

Sędzia porównał prezesa PiS do Hitlera. Zajmie się nim Sąd Najwyższy

Sędzia, który we wpisie na Twitterze porównał prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera, będzie odpowiadał za swój...

zobacz więcej

Dezaprobata wobec wpisu

Przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni, zaznaczając, że wpis zinterpretowano niezgodnie z jego intencją. – Przepraszam również wszystkich sędziów, których w ten sposób naraziłem na krytykę ze strony opinii publicznej i mediów – dodał.

Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie, które wyraziło dezaprobatę wobec wpisu, zwróciło się do sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie czynności ws. Skwary.

Powaga stanu sędziowskiego

Z wnioskiem do sądu dyscyplinarnego wobec Skwary wystąpił w marcu zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Uzasadnił to tym, że jego zachowanie przyniosło ujmę godności sędziego i naruszało powagę stanowiska sędziowskiego.

– Czyn obwinionego, jakkolwiek zasługujący na całkowitą dezaprobatę i w swej wymowie naganny (...), charakteryzuje się znikomym stopniem społecznej szkodliwości – napisał SA w Lublinie w uzasadnieniu uchylonego w piątek przez SN wyroku. – Sam fakt nagłośnienia sprawy i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego stanowił dlań (sędziego - red.) kolosalną dolegliwość – dodano w uzasadnieniu do uchylonego wyroku.

źródło:
Zobacz więcej