pilne

Jarosław Kaczyński: Patryk Jaki kandydatem PiS na prezydenta Warszawy

„Opozycja, czując swoją słabość, sięga po eskalowanie emocji”

– Nie jest tak, że sytuacja jest zero–jedynkowa; złe emocje występują po wszystkich stronach – mówił w programie „Woronicza 17” prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta RP, komentując agresywne zachowania podczas demonstracji opozycji. Jednocześnie ocenił, że „opozycja, czując swoją słabość programową, sięga po eskalowanie emocji”. – Jeżeli dzisiaj jest tak duży poziom emocji, to m.in. dlatego, że dzielicie Polaków na lepszy i gorszy sort – powiedział polityk PO Andrzej Halicki.

TVP zawiadomi prokuraturę o ataku na reporterkę „W tyle wizji”

Zawiadomienie do prokuratury i prawne wsparcie dla zaatakowanej dziennikarki programu „W tyle wizji” zapowiada prezes Telewizji Polskiej. We wpisie...

zobacz więcej

W piątek przed Sejmem została zaatakowana reporterka programu „W tyle wizji”. – Więcej mam szacunku dla „k…” spod latarni, niż dla ciebie (Odpuść, do „g…a” się nie przemawia – słychać męski głos w tle). Tamta przynajmniej wie o co chodzi, a ty jesteś sprzedajna za nic…– zwrócił się do reporterki jeden z ochroniarzy.

We wpisie zamieszczonym na Twitterze prezes TVP Jacek Kurski napisał: „TVP złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z utrudnianiem wykonywania obowiązków służbowych i atakiem na naszą dziennikarkę. Dodatkowo Telewizja Polska zapewni pełne prawne wsparcie atakowanej dziennikarce, jeżeli ta zdecyduje się wystąpić na drogę cywilną”.

– Wszyscy razem powinni reagować eliminując agresje i zło. Jeżeli dzisiaj jest tak duży poziom emocji, to m.in. dlatego, że (…) macie w sobie tyle nietolerancji wobec innych, ze dzielicie Polaków na lepszy i gorszy sort – skomentował polityk PO Andrzej Halicki. – Agresja rodzi agresję. Każdą agresję należy eliminować, tonować łagodzić zarówno na sali sejmowej, jak i na ulicy i nie możemy doprowadzić do tego, żeby Polacy z Polakami zaczęli się bić – powiedział.

Kolejny atak Obywateli RP na dziennikarzy TVP

zobacz więcej

„Naszym zadaniem wygaszanie emocji”

– Bez odwoływania się do emocji nie można uprawiać polityki. Pytanie, do jakich emocji się odwołujemy. Po obu stronach mamy do czynienia z posunięciami, wypowiedziami, które oznaczają złe emocje – mówił prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta RP. Ocenił, że u źródeł problemu jest to, że „opozycja, czując swoją słabość programową, sięga po eskalowanie emocji”.

– Zadaniem naszym jest wygaszanie emocji. Nie jest tak, ze sytuacja jest zero-jedynkowa, złe emocje występują po wszystkich stronach i wszyscy powinniśmy częściowo brać to do siebie – dodał.

Rozbujane nastroje

W ocenie polityka Nowoczesnej Pawła Rabieja „polityka programuje rzeczywistość”. – Tworzymy, jako politycy, pewną ramę. Jestem stanowczo przeciwny temu, żeby przerzucać odpowiedzialność za to ramowanie rzeczywistości na opozycję; to rząd ponosi za to większą odpowiedzialność – powiedział.

Również według Pawła Bejdy (PSL) to politycy są odpowiedzialni za to, żeby w przestrzeni publicznej było więcej spokoju i rzeczowej dyskusji. – Jesteśmy odpowiedzialni za to, że te nastroje społeczne są tak rozbujane, że społeczeństwo jest tak podzielone. Wszyscy – opozycja i koalicja rządząca – powinniśmy wszystko zrobić, żeby te podziały zasypywać – dodał.

Dziennikarz TVP Info zaatakowany podczas kontrmanifestacji smoleńskiej

Dziennikarz TVP Info Michał Rachoń został zaatakowany przez uczestnika kontrmanifestacji Obywateli RP podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej na...

zobacz więcej

Potępić akty agresji

– Mnie trochę śmieszy przerzucanie się winą, na czyich manifestacjach jest większy poziom agresji. Prawda jest taka, że wydarzenia publiczne, które są w centrum uwagi mediów ogólnopolskich, zawsze przyciągają pewien margines – wskazał Jakub Kulesza (Kukiz ’15).

Zdecydowanego potępienia przez opozycje aktów agresji na demonstracjach domagał się natomiast eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki. – Wy się naprawdę obudźcie, bo już jeden mord na działaczu politycznym PiS był, druga osoba została ciężko ranna – powiedział, przypominając atak na biuro poselskie Marka Rosiaka w Łodzi z 19 października 2010 roku. – Tworzycie brakiem potępienia (taką) atmosferę, że polska krew może się polać – alarmował polityk.

źródło:
Zobacz więcej