Seksafera w amerykańskim Kongresie. Znany polityk rezygnuje

Kariera Johna Conyersa legła w gruzach (fot. Drew Angerer/Getty Images)

Skandal obyczajowy w USA zatacza coraz szersze kręgi. Już dawno wykroczył poza Hollywood; teraz dotarł do Kongresu. John Conyers z Partii Demokratycznej oświadczył, że rezygnuje z zasiadania Izbie Reprezentantów po oskarżeniach o molestowanie seksualne – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Seksskandal w USA. Demokraci przerwali milczenie na temat Weinsteina

Czołowi politycy Partii Demokratycznej dopiero po kilku dniach od ujawnienia przez amerykańskie media, że jej wierny sympatyk i donator, producent...

zobacz więcej

Conyers miał jeden z najdłuższych stażów w Izbie Reprezentantów, dzięki czemu przysługiwał mu honorowy tytuł dziekana (dean). Pierwsze wybory wygrał w 1965 r. Był również założycielem stowarzyszenia zrzeszającego czarnoskórych polityków (Congressional Black Caucus). Cieszył się opinią jednego z najbardziej lewicowych polityków Partii Demokratycznej.

Kariera 88-letniego polityka legła w gruzach, gdy do mediów wyciekło, że był oskarżany przez swoje pracownice o molestowanie seksualne. Jednej z nich za milczenie miał zapłacić 27 tys. dolarów.

źródło:
Zobacz więcej