John Travolta nie żyje? Wpadka systemu sztucznej inteligencji

John Travolta żyje i ma się dobrze (fot. Kevork Djansezian/Getty Images)

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu jest obecna w naszym życiu. Wciąż jednak wymaga dopracowania. Tak z pewnością jest z algorytmami cyfrowej asystentki Apple’a, Siri, która „uśmierciła” aktora Johna Travoltę.

Sztuczna inteligencja powie nam, kiedy umrzemy

Już wkrótce algorytmy nowej generacji będą mogły przewidzieć spodziewaną długość naszego życia. Naukowcy z uniwersytetu w Adelajdzie przygotowali...

zobacz więcej

Magazyn „Business Insider” wskazuje, że jeżeli spytamy Siri o wiek amerykańskiego aktora, otrzymamy odpowiedź, że zmarł. Siri podaje nawet dokładną datę – 3 stycznia 2009 r. Oczywiście Travolta żyje i ma się dobrze. Wpadka jest jednak o tyle niesmaczna, że 2 stycznia 2009 r. na atak serca zmarł jego syn Jett…

Firma Apple przeprosiła i obiecała, że szybko rozwiąże ten problem. Eksperci zwracają uwagę, że gadżety SI wciąż jednak zaliczają kompromitujące wpadki. Jeszcze w październiku Siri przekonywała, że hymnem Bułgarii jest piosenka „Despacito”, zaś głośnik Google Home zapewniał, że pod koniec drugiej kadencji prezydent USA Barack Obama planuje przeprowadzenie komunistycznego zamachu stanu.

źródło:
Zobacz więcej