„To jest żałosny obraz państwa, do którego dążyli politycy PO”

– Były wiceminister spraw wewnętrznych Michał Deskur stawia w bardzo trudnej sytuacji zarówno ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, jak i byłego premiera Donalda Tuska – powiedział w „Gościu Wiadomości” Jarosław Krajewski z komisji śledczej ds. AmberGold. – Absolutnie dzisiaj nie wykazał się choćby cieniem kompetencji jeśli chodzi o kierowanie polską policją – ocenił Tomasz Rzymkowski, członek komisji śledczej ds. Amber Gold.

Deskur: nie pamiętam, aby jakikolwiek prokurator kontaktował się ze mną ws. Amber Gold

zobacz więcej

W środę przed komisją ds. Amber Gold stanął m. in. były wiceszef MSWiA Michał Deskur.

Jarosław Krajewski z PiS stwierdził, że swoimi zeznaniami były wiceminister spraw wewnętrznych stawia w bardzo trudnej sytuacji zarówno ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, jak i byłego premiera Donalda Tuska. Podkreślił, że była to osoba, która pełniła wysoką funkcję wiceministra nadzorującego pracę policji i dodał, że to była jedna z instytucji państwa, która mogła powiedzieć stop złodziejskiej działalności Amber Gold.

– To, co dzisiaj zeznawali świadkowie na komisji, to jest żałosny obraz państwa, do którego dążyli politycy PO. Państwa, które miało być silne wobec słabych, a słabe wobec silnych czyli miało być bezradne wobec takich przestępców, jak Marcin P, – stwierdził Krajewski.

Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15 ocenił, że to było państwo z dykty i paździerza. – I na tym polegał cud Donalda Tuska. Cud polegający na tym, z całym szacunkiem dla zawodu księgowego, że księgowy może być przełożonym wszystkich policjantów w Polsce – powiedział polityk Kukiz’15.

– Ten człowiek, który absolutnie dzisiaj nie wykazał się choćby cieniem kompetencji, jeśli chodzi o kierowanie polską policją, o doświadczenie w zarządzaniu policją – kierował bardzo ważną służbą dla funkcjonowania każdego normalnego państwa. Człowiek, który nie widział żadnych nieprawidłowości w chwili, kiedy otrzymał notatkę od szefa ABW w maju 2012 r., a następnie w sierpniu, gdy już cała Polska dowiedziała się, kim jest Marcin P. i Amber Gold, nie podjął absolutnie żadnych działań naprawczych – powiedział Rzymkowski.



źródło:
Zobacz więcej