Nie żyje „francuski Elvis”. Johnny Hallyday miał 74 lata

Johnny Hallyday był muzykiem i aktorem (fot. Pascal Le Segretain/Getty Images)

Nie żyje Johnny Hallyday – francuski piosenkarz, kompozytor i aktor. Miał 74 lata. Informację o jego śmierci przekazała żona Laeticia.

Nie żyje hollywoodzka gwiazda. „Odszedł w otoczeniu tych, których kochał”

W wieku 67-lat zmarł na Florydzie David Cassidy, amerykański aktor i piosenkarz. Jego popularność przypadła głównie na lata 70., gdy był idolem...

zobacz więcej

Johnny Hallyday w rzeczywistości nazywał się Jean-Philippe Smet. Przyszedł na świat przy Cité Malesherbes w Paryżu jako syn Francuzki Huguette Clerc (1919–2007) i Belga Léona Smeta (od 1961 miał obywatelstwo francuskie). Niedługo po jego narodzinach rodzice byli w separacji. Wychowywała go ciotka ze strony ojca.

Swój pseudonim zaczerpnął od kuzyna i przyjaciela, Lee Hallidaya. Pierwszy album artysty, „Hello Johnny”, został wydany w 1960 roku. Jego największe przeboje to m.in.: „Ma gueule”, „Oh, ma jolie Sarah”.

Od początku swojej kariery stał się ikoną francuskiej piosenki, niektórzy uważają go za francuski odpowiednik Elvisa Presleya. Wydał 18 albumów, który osiągnęły status platynowych, występował przed 15 milionami ludzi i sprzedał ponad 100 milionów płyt.



Na dużym ekranie debiutował w dreszczowcu „Widmo” z 1955 roku, u boku Simone Signoret i Michela Serraulta. Wystąpił też między innymi w dramacie „Paryskie opowieści” (1962) z Catherine Deneuve, filmie muzycznym „Gdzie jesteś, Johnny?” (1964) z Sylvie Vartan czy dramacie kryminalnym Jeana-Luca Godarda „Detektyw” (1985) z Nathalie Baye, Emmanuelle Seigner i Julie Delpy.

Johnny Hallyday był pięciokrotnie żonaty, w tym dwa razy z tą samą kobietą. Przegrał walkę z rakiem.

źródło:
Zobacz więcej