Parkowanie tuż obok innego auta to przemoc. Kontrowersyjny wyrok sądu

Parkowanie za blisko drugiego auta uznano za przemoc (fot. REUTERS/Tony Gentile)

Kierowca, który parkuje samochód tak blisko drugiego auta, że jego prowadzący musi wysiąść od strony pasażera, dopuszcza się użycia przemocy. Takim orzeczeniem zaskoczył włoski Sąd Najwyższy. Utrzymał tym samym wyrok skazujący z tego paragrafu, wydany przez sąd pierwszej instancji.

Duńskie miasto zwróci kierowcom fortunę z opłat za parkowanie. Przez tyci błąd

To na pewno dobra wiadomość dla zmotoryzowanych mieszkańców duńskiego Aarhus. Okazuje się, że miasto zwróci kierowcom 51 tys. dolarów opłat za...

zobacz więcej

Włoskie media podały, że Sąd Najwyższy rozpatrywał odwołanie złożone przez mieszkańca Mesyny na Sycylii, który został skazany za przemoc, ponieważ tak zastawił swoim samochodem inne auto, że jego kierowca musiał wysiąść od strony pasażera. Sędziowie uznali, że skazany kierowca „posłużył się własnym samochodem w niewłaściwy sposób”, parkując go zbyt blisko drugiego auta, w którym siedział prowadzący.

Sąd apelacyjny w sycylijskim mieście zatwierdził wyrok pierwszej instancji, który następnie trafił do Sądu Najwyższego w Rzymie i został tam utrzymany.

Parkowanie w płatnej strefie może ujść na sucho. „Abstrakcyjny” wyrok NSA

Opłatę za pozostawienie auta w płatnej strefie można pobierać tylko za postój na miejscach do tego wyznaczonych. „Rzeczpospolita” wskazuje, że tak...

zobacz więcej

Zaparkowany czy postawiony?

Obrona skazanego argumentowała, że jego samochód nie był zaparkowany, lecz jedynie „postawiony w pobliżu” drugiego pojazdu. Tłumaczenie to zostało odrzucone przez sędziów, którzy stwierdzili, że za przemoc należy uznać każdy czyn, który „pod przymusem pozbawia drugą osobę wolności decyzji i działania”.

W tym przypadku uzasadniono, że odległość między autami wynosiła kilka centymetrów od drzwi poszkodowanego kierowcy, co pozbawiło go możliwości swobodnego poruszania się.

źródło:

Zobacz więcej