„Głównym założeniem ustawy o ordynacji wyborczej jest wprowadzenie dwukadencyjności”

Dyskusja o przygotowanym przez rząd projekcie zmian w ordynacji wyborczej zdominowała program „Minęła 8”. Poseł PiS Paweł Lisiecki bronił projektu, wskazując, że głównym celem jest wprowadzenie zasady dwukadencyjności w samorządach. Marek Jakubiak (Kukiz’15) ocenił, że reforma jest „ruchem w bardzo złym kierunku”.

Kodeks wyborczy do zmiany. Dwa projekty w Sejmie – PiS i Kukiz’15

– Jest absolutną nieprawdą i fake newsem ze strony opozycji jakoby zmiana dotycząca dwukadencyjności w samorządach miała dotyczyć kadencji już...

zobacz więcej

Lisiecki przekonywał, że nowelizacja prawa wyborczego będzie korzystna. – Głównym założeniem ustawy jest kwestia dwukadencyjności. Kolejną rzeczą są kwestie związane z samą procedurą głosowania – kwestia urn (mają być przeźroczyste – przyp. red.), kontroli – tłumaczył parlamentarzysta.

Piotr Zgorzelski z PSL skrytykował projekt, wytknął m. in. szkodliwy – jego zdaniem – pomysł likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych w mniejszych gminach. – To upolitycznienie samorządów – przekonywał, nazywając ograniczenie liczby kadencji „zabetonowaniem duopolu PO-PiS” – „pisyzacją samorządów”.

Sztandary wolności

Z posłem Ludowców zgodził się Jakubiak, który ocenił, że celem nowelizacji jest „przejęcie władzy przez PiS” w samorządach. – Likwidowanie JOW-ów jest tragedią polskiej demokracji. Z niedowierzaniem patrzymy na to, co PiS ze sztandarami wolności, robi z demokracją – przekonywał.

Rządowy projekt skrytykował także Robert Kropiwnicki z PO. – Również jestem zwolennikiem JOW-ów, wprowadzaliśmy je do mniejszych gmin i do Senatu i to się sprawdziło – dowodził. Jako nietrafiony ocenił też likwidację głosowania korespondencyjnego.

– PiS i jego zwasalizowane przystawki – minister Ziobro i wicepremier Gowin – pod płaszczykiem tych pięknych haseł, niestety, schowali brutalny skok na samorządy. Sednem tego programu nie jest dwukadencyjność, przejrzystość wyboru, tylko sprawienie, że PiS dostanie środek dopingujący i w sposób nieuczciwy może najbliższe wybory samorządowe wygrać – skomentował Mirosław Suchoń z Nowoczesnej.

źródło:
Zobacz więcej