Strzelanina nieopodal szkoły podstawowej. Napastnik został zastrzelony przez policję

Cztery osoby zostały zabite we wtorek rano, kiedy strzelec otworzył ogień w kilku „przypadkowych” miejscach w Północnej Kalifornii, w tym w pobliżu szkoły podstawowej – podały władze. Napastnik zginął na miejscu w trakcie interwencji policji.

Tragiczny finał kłótni w barze. Strzelanina w Dallas

Jedna osoba zginęła, a cztery są ranne – to bilans strzelaniny, do której doszło w Dallas w amerykańskim stanie Teksas. Policja poszukuje...

zobacz więcej

Do strzelaniny miało dojść m.in. w pobliżu szkoły podstawowej Rancho Tehama w północnej części stanu Kalifornia, w czasie gdy rodzice przywozili swoje dzieci na zajęcia. Jedno z zabitych dzieci znajdowało się na terenie szkole podstawowej, a drugie zostało zabite w pobliskim samochodzie. Strzelec został zabity przez policjantów.

Jak donoszą lokalne media, dziesięć osób, w tym kilkoro dzieci, zostały ranne w tym incydencie. Marcy Miracle, rzeczniczka Mercy Medical Center, potwierdziła, że w placówce udzielana jest pomoc trzem poszkodowanym w strzelaninie.

Wybierał cele losowo

Zastępca szeryfa z hrabstwa Tehama, Phil Johnston, powiedział, że strzelec „losowo wybierał cele” oraz, że ofiar może być więcej.

Gubernator Kalifornii Jerry Brown stwierdził w opublikowanym oświadczeniu, że razem z żoną „są zasmuceni doniesieniami o akcie przemocy w hrabstwie Tehama, w której szokująco, brały udział dzieci w wieku szkolnym”.

„Składamy nasze kondolencje rodzinom, które straciły bliskich i jednoczymy się ze wszystkimi Kalifornijczykami w żałobie " – dodał gubernator.

Rodzice odwozili dzieci do szkoły

Świadek zdarzenia, Coy Ferreira, powiedział lokalnej stacji telewizyjnej, że podwoził córkę do szkoły tuż przed ósmą rano, kiedy usłyszał dźwięk podobny do petardy. Sekretarz szkoły miał wybiec na zewnątrz i powiedzieć zgromadzonym tam rodzicom i dzieciom, aby weszli do środka, ponieważ w okolicy był „aktywny strzelec”. Jak relacjonował, sekretarz miał stwierdzić, że strzelec jest w klasie z 14 uczniami. Ferreira powiedział, że był świadkiem postrzelenia jednego z chłopców.

Jeanine Quist, pracowniczka administracyjna Corning Union Elementary School District, powiedziała, że w szkole nikt nie został zabity, ale „pewna liczba” studentów została postrzelona i raniona.

źródło:
Zobacz więcej