Kilkudziesięciu zatrzymanych w sprawie SK Banku z Wołomina

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kilkadziesiąt osób w Warszawie i okolicach w śledztwie związanym z jednym z wątków sprawy wyłudzeń kredytów z SK Banku w Wołominie – potwierdził Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura.

CBA zatrzymuje ws. wyłudzeń z SK Banku w Wołominie

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę sześć osób związanych z wyłudzeniami kredytów z SK Banku w Wołominie. Wśród nich są m.in. prezesi...

zobacz więcej

Według Kaczorka doszło do zatrzymań na dużą skalę w jednym z wątków śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie. – Trwają czynności operacyjne, zatrzymania i przeszukania. Ten wątek śledztwa dotyczy wyłudzeń na 1,6 mld zł – powiedział.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do śledztwa wynika, że tym razem chodzi o wyłudzenia dokonane w związku z działalnością firmy deweloperskiej z podwarszawskich Ząbek – Dolcanu.

– Zatrzymani zostali zarówno pracownicy SK Banku, jak i różnych przedsiębiorstw – poinformował Temistokles Brodowski z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł tygodnik „Do Rzeczy”, wśród zatrzymanych osób jest m.in. Jan B. prezes SK Banku oraz członkowie zarządu banku, pracownicy banku a także Sławomir D., jeden z założycieli firmy developerskiej Dolcan Ząbki i ludzie związani ze spółkami-córkami, jakie wokół niej powstały.

To jeden z najważniejszych wątków śledztwa, dotyczący podejrzenia wyłudzenia przez Sławomira D. i związanych z nim deweloperów kilkudziesięciu kredytów, które do tej pory nie zostały spłacone.

Pierwsze aresztowania ws. wyłudzeń kredytów z banku w Nadarzynie

Siedem osób, w tym była wiceprezes Banku Spółdzielczego w Nadarzynie Barbara K., prezes jednej ze spółek Włodzimierz S., Dariusz U., który miał...

zobacz więcej

To już kolejne zatrzymania

Pierwsze działania dotyczące SK Banku (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie) CBA przeprowadziła w maju 2016 r. Agenci CBA weszli wtedy do siedziby SK Banku w Wołominie, do mieszkań osób sprawujących funkcje kierownicze w banku oraz do kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych z grupy kapitałowej działającej w branży deweloperskiej. CBA informowało wówczas, że ponad 100 kredytów udzielonych przez SK Bank zostało uznanych jako stracone - straty to ok. 1,6 mld zł

Funkcjonariusze katowickiej Delegatury CBA weszli wtedy do mieszkań siedmiu osób sprawujących funkcje kierownicze banku - w tym do byłego prezesa i członków zarządu. Przejęli też dokumentację w 49 podmiotach gospodarczych z Mazowsza i Wielkopolski, wchodzących w skład struktury grupy kapitałowej działającej w branży deweloperskiej.

Śledztwo dotyczyło m.in. niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, przestępstw w księgach rachunkowych, podania nieprawdziwych informacji NBP. Pod koniec kwietnia 2016 r. Prokuratura Regionalna w Warszawie powierzyła je w całości do prowadzenia Delegaturze CBA w Katowicach. Wśród materiałów, które pozwalały na wszczęcie śledztwa, było m.in. zawiadomienie Komisji Nadzoru Finansowego. KNF zawiesiła działalność SK Banku w listopadzie 2015 r., a w grudniu 2015 r. sąd ogłosił jego upadłość.

źródło:
Zobacz więcej