Poszczuł policję rottweilerami. Psy nie przeszkodziły w rozbiciu szajki „vatsterów”

W akcji zatrzymania „vatsterów” wzięło udział ponad 150 policjantów i funkcjonariuszy KAS (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Ponad 150 policjantów i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej wzięło udział w akcji zatrzymania kolejnych członków gangu handlującego podrabianym paliwem i wyłudzającym podatek VAT. Ujęto 11 kierowców i sprzedawców oleju smarowego, który udawał olej napędowy. Część przestępców próbowała niszczyć faktury im inne dokumenty wskazujące na ich udział w przekręcie. Jeden z przestępców na widok policji podchodzącej na teren swojej posesji wypuścił z kojca agresywne rottweilery.

Prezes firmy mięsnej dowiedział się, że właścicielami spółki są gangsterzy

Znana mazowiecka spółka produkująca wyroby mięsne z drobiu została zajęta przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie, w związku z tzw. konfiskatą...

zobacz więcej

Od prawie pół roku policjanci z Wołomina, olsztyńskiego CBŚP i funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego pod nadzorem śledczych stołecznej Prokuratury Regionalnej rozbijają gang zajmujący się handlem podrabianym paliwem i wyłudzeniami podatku VAT. Po szefach grupy, których zatrzymano w czerwcu, tym razem uderzono w odpowiedzialnych w grupie za transport i dystrybucję oleju smarowego, który udawał napędowy.

Skoordynowana akcja

W akcji zatrzymania „vatsterów” wzięło udział ponad 150 policjantów i funkcjonariuszy KAS, którzy jednego dnia wkroczyli do 11 miejsc na terenie województw: mazowieckiego, małopolskiego i warmińsko-mazurskiego.

Do niektórych członków bandy wysłano antyterrorystów, ponieważ istniała realna groźba, że mogą stawiać opór i być niebezpieczni. Obawy te się potwierdziły. Jeden z „vatsterów” na widok policjantów, którzy wchodzili na teren jego posesji, wypuścił agresywne rottweilery. Z kolei część podejrzanych, na hasło: „Otwierać, policja!” próbowało niszczyć kompromitujące dokumenty.

Zatrzymano 11 osób w wieku od 27 do 58 lat. U jednego z członków gangu znaleziono domowej roboty kuszę. Według ekspertów można z niej było zabić człowieka. Jednocześnie policjanci z wydziału do odzyskiwania mienia KSP zajmowali się ustalaniem majątków zatrzymanych osób, który zostanie zajęty w ramach tzw. konfiskaty rozszerzonej.

Odbarwiony olej opałowy trafiał na stacje paliw. Przestępcy zarobili miliony

Co najmniej 10 mln zł zarobił gang, który oficjalnie sprzedawał niemiecki olej opałowy do krajów nadbałtyckich. W rzeczywistości, gdy tylko...

zobacz więcej

– Podejrzanym zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej popełniającej przestępstwa karne i karne skarbowe, dotyczące obrotu olejem smarowym i nieuprawnioną zmianą jego przeznaczenia na olej napędowy, polegające na uchylaniu się od opodatkowania podatkiem akcyzowym, podatkiem od towarów i usług (VAT) oraz praniem pieniędzy pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem tych czynów zabronionych – tłumaczy prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Zajęte majątki

W związku ze śledztwem zatrzymano już łącznie 36 mężczyzn i jedną kobietę. Trzon grupy tworzyli 42-letni Jacek Ż. i 35-letni Łukasz M., którzy w przeszłości zajmowali się oszustwami paliwowymi. Ich wspólnikami byli: 38-letni Paweł Ć. ps. Burak z gangu wołomińskiego oraz 60-letni Mirosław K. z gangu mokotowskiego. Ta dwójka była w przeszłości notowana za przestępstwa narkotykowe.

– Do tej pory w postępowaniu przejęto 12 zestawów samochodów ciężarowych z cysternami o wartości ok. 3,6 mln zł, 10 luksusowych samochodów, w tym m.in. mercedesa klasy E, dwa mercedesy GLE, mercedesa AMG, land rovera, BMW X3, audi Q5 oraz dwa audi Q7 o łącznej wartości 1,6 mln zł, 95 tys. euro, około 520 tys. zł, złotą biżuterię, zegarki i inne wartościowe przedmioty. W ramach tzw. konfiskaty rozszerzonej zajęto spółkę z branży spożywczej – powiedziała kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Członkom gangu grozi do 10 lat więzienia oraz grzywna, której wysokość może przekroczyć 28 mln zł.

Policjanci przejęli majątki przestępców w ramach tzw. konfiskaty rozszerzonej (fot. Policja)
.

Gangsterzy „Mokotowa” i „Wołomina” połączyli siły z oszustami paliwowymi, by wyłudzić miliony

Gangster z „Wołomina”, przemytnik narkotyków z gangu mokotowskiego oraz dwaj paliwowi oszuści – wszyscy razem kierowali grupą handlującą...

zobacz więcej

Miliony z oleju

Metoda działań przestępców była banalnie prosta. – Za 17 mln euro kupili od cypryjskiej spółki olej napędowy. Paliwo trafiło do ich składu w Nasielsku. Tam było skażane i jako olej smarowy było sprzedawane za granicę. Tak przerobione paliwo wędrowało później po Polsce, ale także po Łotwie, Litwie, Czechach, Rumunii i Niemczech – ujawnia jeden ze śledczych.

Oszuści tygodniowo produkowali ok. 25 cystern oleju smarowego. Na jednej Skarb Państwa tracił co najmniej 50 tys. zł. Po pewnym czasie „vatsterzy” zorientowali się, że znacznie więcej zarobią, gdy przeniosą działalność do innych krajów Unii. Początkowo planowali przeprowadzkę do Hiszpanii, jednak zorientowali się, że wyższe stawki VAT obowiązują w Grecji, co oznaczało zwiększenie ich zysków.

Pewną część z ponad 26 mln euro zarobionych w ciągu roku na oszustwie paliwowym gang przeznaczał na inwestowanie w nieruchomości na terenie Europy. Teraz policja i służby finansowe ustalają te majątki.

źródło:
Zobacz więcej