Gwiazda zombie. Naukowcy zaskoczeni ponowną eksplozją

Zamiast gasnąć, supernowa typu II-P zaczęła ponownie jaśnieć (fot. ESO/L. Calçada)

Dotychczas przyjmowano, że eksplozja kończy życie gwiazdy. Międzynarodowy zespół astronomów z Palomart Transient Factory zarejestrował na niebie eksplozję iPTF14hls, która podważa naszą wiedzę o Wszechświecie. Okazało się, że pochodzi od gwiazdy, która miała zakończyć życie 50 lat wcześniej.

Pas planetoid z polskim akcentem. Ogromne obiekty otrzymały swojskie nazwy

Dwie planetoidy odkryte przez Polaków będą nosiły nazwy na cześć kobiet: zwyciężczyni olimpiady astronomicznej Zosi Kaczmarek oraz lekarki z...

zobacz więcej

Magazyn „Nature” opublikował artykuł, w którym przedstawiono zaskakujące wyniki obserwacji. Naukowcy przeanalizowali promieniowanie wyemitowane w eksplozji iPTF14hls w celu ustalenia składu chemicznego i prędkości materii wyrzuconej z umierającej gwiazdy, która stała się supernową typu II-P.

Wyniki zaskoczyły badaczy. Zwykle takie obiekty jaśnieją przez około 100 dni, ale w tym przypadku okres ten wyniósł ponad 600 dni i potem, zamiast gasnąć, supernowa zaczęła ponownie jaśnieć.

Zaskoczenie było tym większe, że w archiwach odkryto, iż w 1954 roku dokładnie w tym samym miejscu również zanotowano inną eksplozję. – Ta supernowa nie zachowuje się tak jak dotychczas sądziliśmy, że to w ogóle możliwe – przyznaje Iair Arcavi z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara oraz Las Cumbres Observatory.

źródło:
Zobacz więcej