Przełom w sporze o reformę sądownictwa. Sejm zajmie się propozycjami prezydenta

Jest przełom w rozmowach przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego i PiS na temat reformy sądownictwa – wynika z ich wypowiedzi. Stanisław Piotrowicz, reprezentujący PiS, powiedział po piątkowym spotkaniu w tej sprawie, że „nie ma przeszkód, które uniemożliwiałyby prace w Sejmie nad projektami ustaw ws. KRS i SN”. Podobną informację przekazał także przedstawiciel prezydenta Paweł Mucha. Propozycjami Andrzeja Dudy Sejm ma zająć się na najbliższym posiedzeniu.

„Potrzebujemy gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości”

– Największy paradoks tzw. reformy jest taki, że największe zaległości są w sądach powszechnych, a wyrzuca się wszystkich sędziów SN – powiedział w...

zobacz więcej

Piotrowicz, szef sejmowej komisji sprawiedliwości powiedział, że ws. wyboru składu KRS w Sejmie pojawiła się ze strony prezydenckiej poprawka, która „po części konsumuje” propozycje PiS.

– W następstwie dzisiejszego spotkania wydaje się, że możliwe jest przystąpienie do dalszych prac legislacyjnych. Oczywiście sprawy kluczowe wymagają jeszcze akceptacji ze strony tych, którzy umocowali zarówno mnie z jednej strony, jak i pana ministra Muchę z drugiej strony. Wydaje się, że nie ma przeszkód takich, aby niemożliwe było procedowanie – dodał Piotrowicz.

Na pytanie o sprawę wyboru sędziów do KRS większością 3/5 głosów w Sejmie, co zaproponował prezydent Duda, poseł PiS odpowiedział: „w tej chwili pojawiła się ze strony pana prezydenta kolejna poprawka, która po części konsumuje te poprawki, które wcześniej składaliśmy”. Jak dodał, „chodzi o to, żeby wybór zakończył się na etapie sejmowym”.

Z kolei Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta poinformował w TVN24, że jeśli chodzi o wybór sędziów do KRS, podczas spotkania wypracowane zostało rozwiązanie, które jest „satysfakcjonujące”.

– Bo jest ustalenie, że z jednej strony jest zachowana ta zasada 3/5 głosów, czyli większość kwalifikowana – to jest ta podstawowa zasada wyboru do KRS. Jest też zachowana zasada, że jeśli partie opozycyjne zgłoszą tych sędziów, którzy mieliby wchodzić w skład tego gremium 15-osobowego, to jest to, co mówił prezydent, że jest zagwarantowana zasada multipartyjności – że te osoby będą w składzie KRS zasiadać – powiedział prezydencki minister.

– Ale gdyby się okazało, że będą potrzebne dalsze działania, gdyby – tu bym ubolewał – wbrew temu staraniu pana prezydenta opozycja nie była zainteresowana wskazaniem swoich przedstawicieli do KRS, to mamy także określony tryb do dalszego działania czy procedowania – poinformował Mucha.

źródło:
Zobacz więcej