Francja: Kierowca celowo wjechał w grupę ludzi, są ranni

(fot. REUTERS/Benoit Tessier)

28-letni mężczyzna wjechał w piątek rozmyślnie w grupę studentów w Blagnac koło Tuluzy. Ranne zostały trzy osoby – dwie 23-letnie kobiety i 22-letni mężczyzna. Kierowca, notowany wcześniej za drobne wykroczenia, został zatrzymany.

Masakra w Teksasie. Siły powietrzne przyznają się do zaniedbań

Rzeczniczka dowództwa Sił Powietrznych USA przyznała, że według wstępnych ustaleń wojsko dopuściło się zaniedbań w sprawie sprawcy niedzielnej...

zobacz więcej

Ranni to Chińczycy. Media podają, że stan jednej osoby określono jako ciężki, ale życiu 23-letniej dziewczyny, według lekarzy nic nie zagraża. Czwarta osoba jest w stanie szoku. Wszystkich przewieziono do szpitala.

Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych, gdy grupa studentów chińskich i francuskich przechodziła na drugą stronę ulicy kierując się do swojego kampusu uniwersyteckiego. Według prokuratora w Tuluzie był to akt celowy, ale nie miał on charakteru zamachu terrorystycznego.

Według niepotwierdzonych doniesień kierowca ma poważne problemy ze zdrowiem psychicznym. Telewizja BFM informuje, że przebywał ostatnio na leczeniu psychiatrycznym. Brytyjski dziennik „Daily Mail” pisze na swoim portalu, że w chwili zatrzymania kierowca powiedział, iż słyszał głosy, które kazały mu kogoś zranić. Według tej gazety kierowca cierpi na „ostrą schizofrenię”. Źródła policyjne informują też, że miał problemy z narkotykami.

Regionalna gazeta „La Depeche” pisze, że policja nie traktuje tego zajścia jako atak terrorystyczny. Nazwisko kierowcy nie figuruje na liście znanych ekstremistów.

Zamachy we Francji

We Francji doszło w ostatnich latach do wielu zamachów terrorystycznych, także z użyciem pojazdów.

Mer Tuluzy Jean-Luc Moudenc podkreślił na Twitterze, że jest wstrząśnięty tą agresją skierowaną przeciwko studentom w Blagnac. Zaoferował wsparcie poszkodowanym i ich rodzinom.

źródło:
Zobacz więcej