Detektywi: Nowa teoria ws. Iwony Wieczorek. Prokuratura: Nietrafna

19-latka zaginęła 17 lipca 2010 roku (fot. yt/Lampart)

Prywatna agencja detektywistyczna postawiła tezę, według której z zaginięciem Iwony Wieczorek może mieć związek pracownik firmy sprzątającej. Prokuratura odpowiada, że trop został już zbadany i okazał się nietrafny.

Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Georadary poszukają śladów

Po siedmiu latach policja wznawia poszukiwania zaginionej Iwony Wieczorek. Funkcjonariusze zamierzają po raz kolejny przeczesać pas nadmorski w...

zobacz więcej

Jedno z biur detektywistycznych twierdzi, że wpadło na obiecujący trop dotyczący zaginięcia w 2010 r. w Gdańsku Iwony Wieczorek. Do sieci trafiło nagranie prezentujące tezę, że za zaginięciem kobiety może stać pracownik firmy, która tego dnia sprzątała leśny pas nadmorski. Wyniki analizy przesłano do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która prowadziło to śledztwo.

Ten trop był zbadany


Teraz głos zabrała prokuratura. Informuje, że trop ten został już wcześniej zbadany i oceniono go, jako nietrafny. Podkreślono, że materiał wykorzystany przez detektywów pochodzi z anonimowego źródła.

„Szczegółowa analiza treści przekazanych materiałów wykazała, że są one powieleniem informacji, które znalazły się w analizie sporządzonej w 2015 r. przez policję. Wszystkie okoliczności przedstawione w przesłanych materiałach zostały zweryfikowane i nie doprowadziły do ustalenia związku wskazywanych osób z zaginięciem Iwony Wieczorek” – napisano też w oświadczeniu prokuratury.

Poinformowano dodatkowo, że wnioski własne wysnute przy tej okazji przez pracowników agencji zostaną uwzględnione w toku prowadzonych czynności i jak każda informacja, która może mieć związek z przedmiotem postępowania, będą weryfikowane. Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 r. Nad ranem odłączyła się od grupy znajomych, z którymi przebywała w Sopocie i - jak zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego - szła samotnie deptakiem biegnącym przez nadmorski park i las w kierunku Gdańska, gdzie mieszkała. Do domu jednak nie dotarła. Jej los pozostaje nieznany.

300 świadków

W trakcie śledztwa dotyczącego zaginięcia 19-latki przesłuchano ok. 300 świadków. Już w czasie śledztwa co najmniej dwukrotnie przeszukano plaże i wydmy oraz pas nadmorski w okolicach, w których ostatnio była widziana Iwona. Sprawdzono m.in. stawy i studzienki kanalizacyjne. Przeszukano miejsca wskazane przez jasnowidzów, którzy skontaktowali się z policją lub rodziną zaginionej.

Mimo umorzenia postępowania w 2012 r. policja i prokuratura nadal pracują nad sprawą, np. w ostatnich miesiącach przeprowadzono kolejne - kompleksowe, przeszukanie pasa nadmorskiego.

źródło:

Zobacz więcej