Myśliwce będą strzelać laserami. Umowa rodem z „Gwiezdnych Wojen” podpisana

Lasery światłowodowe są bardziej wydajne niż elektryczne (fot. graf.IEEE Spectrum)

Pociski czy rakiety stają się przeżytkiem. Już wkrótce samoloty myśliwskie mają strzelać do przeciwników z działek laserowych. Koncern Lockheed Martin podpisał kontrakt o wartości 26,3 mln dolarów z amerykańskim Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych (ARLF) na opracowanie i stworzenie wysokoenergetycznego lasera bojowego opartego na technologiach światłowodowych.

Laser z promieni X stworzył czarną dziurę. Naukowcy zaskoczeni

Zaskakujący efekt dał eksperyment w Centrum Liniowego Akceleratora Stanforda, polegający na puszczeniu wiązki lasera rentgenowskiego na niewielką...

zobacz więcej

Prace nad laserami światłowodowymi trwają od kilku lat. Już w 2009 r. Northrop-Gumman zaprezentował taki laser o mocy 100 kW. Ograniczenia technologiczne sprawiały, że urządzeń takich nie można było zaaranżować dla wojska, choć sprawdzały się w przemyśle.

Teraz jednak udoskonalono technikę wavelength-division multiplexing (WDM), która jest powszechnie używana w optycznych sieciach telekomunikacyjnych. Eksperci z Lockeheed Martin opracowali jej „wysokoenergetyczną”, dzięki której udało się stworzyć laser o mocy 30 kW. Emituje on światło pochodzące z ok. 100 światłowodów i zużywa nawet połowę mniej mocy niż dotychczasowe lasery elektryczne.

Amerykańska armia otrzymała już do testów 60-kilowatową wersję lasera nowej generacji, z którego można uzyskać promienie zdolne do zniszczenia odległego celu.

Inżynierów czekają kolejne wyzwania. – Musimy poradzić sobie z umieszczeniem lasera w samolocie z uwzględnieniem takich rzeczy, jak środek ciężkości. Teraz największym wyzwaniem jest zmieszczenie urządzenia w ograniczonej przestrzeni oraz uodpornienie go na takie czynniki jak wibracje, temperatury i przeciążenia panujące w taktycznym myśliwcu – tłumaczy Rob Afzal z koncernu Lockheed Martin.

źródło:
Zobacz więcej