Roboty pomogą kibicom. Rewolucja podczas igrzysk w Tokio

Gubernator Tokio Yuriko Koike wdała się w rozmowę z robotami (fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON)

W Tokio zaprezentowano pierwsze wielojęzyczne roboty, które mają pomagać kibicom w trakcie letnich igrzysk olimpijskich w 2020 r., m.in. wskazując im drogę. Pierwsze testy ruszą wkrótce, na razie automatyczni wolontariusze będą obsługiwać petentów w urzędach w stolicy Japonii.

Emma umila życie pacjentom. Debiut robota masażysty

Nazywa się Emma i masuje pacjentów w klinice tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM) w Singapurze. Na nadgodziny nie będzie narzekać, bo to robot...

zobacz więcej

Roboty mają ok. 60-90 cm wysokości i sylwetkę podobną do człowieka. W trakcie prezentacji gubernator Tokio Yuriko Koike wdała się z nimi w rozmowę.

Docelowo sztuczna inteligencja ma podczas igrzysk pełnić rolę pomocnika, a obdarzone nią maszyny mają m.in. tłumaczyć zdania z kilku języków, wskazywać drogę i przekazywać informację o pobliskich atrakcjach.

– W naszym kraju roboty są utożsamiane ze sztuczną inteligencją, a społeczeństwo rozumie ich znaczenie. W wielu popularnych filmach przedstawiane są jako bohaterowie i obrońcy ludzkości. Japończycy dobrze zdają sobie sprawę z potencjału tkwiącego w ich rozwoju – tłumaczy Fumiyuki Hashimoto z firmy Fujitsu.

W trakcie igrzysk Japończycy będą chcieli przedstawić swój kraj jako przodujący w nowoczesnych technologiach. Organizatorzy mają zaprezentować również m.in. auta poruszające się bez kierowców.

źródło:

Zobacz więcej