„To kolejna instytucja, która wpisuje się w teoretyczne państwo PO-PSL”

– Będę dążył do tego, żeby sformułować zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez tę funkcjonariuszkę, która nie dopełniła elementarnych obowiązków – zapowiedział w programie „Minęła 20” Witold Zembaczyński (Nowoczesna) z komisji śledczej ds. Amber Gold, komentując wtorkowe zeznania byłej policjantki Anny Fołty-Nowackiej. Jarosław Krajewski (PiS) wskazał, że Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku była „kolejną instytucją, która wpisuje się w teoretyczne państwo za czasów PO i PSL”.

Komisja ds. Amber Gold. Wassermann: czegoś podobnego jeszcze nie widzieliśmy

– Stopień nieudolności, bezsilności braku zaangażowania jest porażający. Nie tylko dla mnie, ale myślę, że dla każdego, kto to oglądał –...

zobacz więcej

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała byłych funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Świadkowie przez kilkanaście miesięcy prowadzili w sprawie gdańskiej spółki operację „Bursztyn”, której celem było ustalenie, czy firma działa w sposób legalny. Z ich zeznań wynika, że w tym czasie przeprowadzili tylko trzy czynności, aby sprawdzić spółkę.

Przewodnicząca komisji i posłanka PiS Małgorzata Wassermann powiedziała, że prowadząca operację policjantka Anna Fołta-Nowacka i jej naczelnik Maciej Zajda, który powinien był ją kontrolować, nie przejawili najmniejszej aktywności w tej sprawie.

O wnioskach płynących z przesłuchań rozmawiali w TVP Info trzej członkowie komisji. – Zobowiązuję się publicznie, że będę dążył do tego – i myślę, że koledzy komisji się ze mną zgodzą – żeby sformułować zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez tę funkcjonariuszkę, która nie dopełniła elementarnych obowiązków, działając w ten sposób na wielką szkodę wielu obywateli – powiedział Witold Zembaczyński.

„Nie słyszałem nic o tzw. układzie gdańskim dotyczącym Amber Gold”

zobacz więcej

„Gdzie był nadzór nad prowadzoną sprawą?”

Jarosław Krajwski (PiS) zwrócił uwagę, że „rozmawiamy o jednej policjantce, ale, z drugiej strony, gdzie był nadzór nad prowadzoną sprawą”. – Tutaj mamy sieć naczyń połączonych, które doprowadziły do tego, że instytucje państwa, w tym policja, nie stanęły na wysokości zadania – podkreślił. Dodał, że Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku „to jest kolejna instytucja, która wpisuje się w teoretyczne państwo za czasów PO i PSL”.

Swoimi przypuszczeniami dotyczącymi przyczyn zaniedbań policji podzielił się Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15). – Moim zdaniem, to jest oczywiście moja opinia, ja nie mam na to żadnych materialnych dowodów – informacja (o nieprawidłowościach ws. Amber Gold – red.) wpłynęła do funkcjonariuszy policji ze strony osobowych źródeł informacji, wszczęto postępowanie, po czym był jakiś impuls z zewnątrz. Jak powiedział Marcin P., nie ma takich przypadków, ktoś musiał zainterweniować, aby rozpoczęte działanie zostało w taki, a nie inny sposób poprowadzone – powiedział.





źródło:
Zobacz więcej