Demokracja według „Newsweeka”: Oświecone elity wiedzą lepiej niż niższe klasy. „Na tym polega rozwój”

Manuela Gretkowska, Zbigniew Mikołejko, Magdalena Środa (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka/Stach Leszczyński/Leszek Szymański)

– Taka jest część tego społeczeństwa i zawsze była: prosta, wierząca w Boga i zabobony, nieskomplikowana – tłumaczy prof. Magdalena Środa w okładkowym tekście „Newsweeka”. Jej zdaniem „niższe klasy” w prawdziwej demokracji powinny „asymilować idee oświeconych elit”. - Inteligencję da się wymienić na ćwierćgłówków - ubolewa feministka Manuela Gretkowska.

Joanna Mucha: Opozycja nie rozumie, dlaczego przegrała wybory

– Mam wrażenie, że opozycja cały czas nie zrozumiała, dlaczego przegrała – wskazała Joanna Mucha. Przyznała, że PiS rozpoznało niektóre ważne...

zobacz więcej

„Nieprawdziwi Polacy” - takim hasłem na okładce tygodnik Tomasza Lisa zajął się tematem dzielenia Polaków. W tekście okładkowym wypowiadają się m. in. prof. Zbigniew Mikołejko, prof. Magdalena Środa, aktor Jacek Poniedziałek i feministka Manuela Gretkowska. Główną tezą artykułu jest krytyka polskiego społeczeństwa, które nie podziela poglądów elit w rozumieniu autorów publikacji – Renaty Kim i Jacek Tomczuk.

– Tu chodzi o wymianę elit. Żeby tzw. zwykły człowiek mógł przyjść i zająć ich miejsce. Ale kto zostanie wymieniony? Inteligencję da się wymienić na półinteligencję albo ćwierćgłówków - mówi feministka Magdalena Gretkowska. Założycielka Partii Kobiet narzeka na internautów, których rozwścieczyła jej propozycja, żeby nazwę naszego kraju zmienić na Ch***nia Niepospolita.

„Upokarzaliśmy pewnych ludzi mówiąc, iż są głupi”

Reżyser Andrzej Saramowicz w „Newsweeku” ubolewa nad „bezradnością” swojego środowiska politycznego, które nazywa „formacją inteligencką”.

– Podstawowym kryterium podziału, jaki stosowaliśmy, (...) było przeciwstawienie: głupi i mądry. Efektem było to, że upokarzaliśmy pewnych ludzi mówiąc, iż są głupi, a oni po prostu nie rozumieli świata, nie radzili sobie w nowym systemie ekonomicznym. I oni dzisiaj nam odpłacają, dzieląc Polaków na dobrych i złych. Wobec takiego kryterium jesteśmy całkowicie bezradni. Dzisiaj nikt już nie musi się tłumaczyć, że nie ma pracy, wykształcenia, kultury osobistej. Wystarczy, że powie, iż jest dobrym Polakiem – mówi reżyser.

Dziennikarz Piotr N. z prokuratorskim zarzutem. Grozi mu do trzech lat więzienia

Jak ustalił portal tvp.info, Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła w czwartek Piotrowi N. zarzut spowodowania wypadku drogowego, podczas...

zobacz więcej

– Dużo jeżdżę po Polsce i nawet w małych miasteczkach spotykam ludzi, którzy nie jedzą mięsa – zauważa prof. Zbigniew Mikołejko. – Dziś nikt nikogo nie będzie w Polsce tępił za to, że nie chce jeść zarżniętej kury – żali się filozof, opisując „jak PiS dzieli Polaków”.

Prof. Mikołejko w czerwcu 2016 r. zasłynął tezą, że partia rządząca zawdzięcza zwycięstwo chamom. – Chamem – choć nie tylko nim – posłużył się zatem Kaczyński, aby zdobyć i utrzymać władzę w sposób brutalny, bezczelny, bezpardonowy. Bez liczenia się z jakimikolwiek regułami - przekonywał w „Gazecie Wyborczej”.

„Większość polskiego społeczeństwa je swoją kaszankę i zakłada przeciwdeszczową pelerynę”

Celebryci za kółkiem. Nie tylko Najsztub ma problemy z prawem

zobacz więcej

W „Newsweeku” wypowiada się również feministka prof. Magdalena Środa. – Taka jest część tego społeczeństwa i zawsze była: prosta, wierząca w Boga i zabobony, nieskomplikowana. Tyle, że jak twierdził Werner Jaeger, demokracja polega na tym, że elity, które są oświecone, wiedzą, jakie wartości są istotne. I że te idee są asymilowane przez te niższe klasy, nie w sensie socjalnym, tylko kulturowym. I że na tym polega rozwój – przekonuje Środa, która wykłada etykę na Uniwersytecie Warszawskim.

Pani profesor „nie chce przyjąć do wiadomości”, że „większość polskiego społeczeństwa jest taka, jak chciałby ją widzieć Joachim Brudziński, który chwali się, że jada swoją kaszankę i zakłada przeciwdeszczową pelerynę”.

– Po tym, czy człowiek jest wegetarianinem, czy mięsożercą, czy jest rowerzystą, czy nie, można rozpoznać, czy zdradził polską tożsamość, tradycję narodową. Jak ktoś się nie zachowuje zgodnie z tym, co ideologicznie zostało określone jako tradycja, wypada z polskości – uważa feministka Manuela Gretkowska.

źródło:
Zobacz więcej