„Schetyna nie pozbywa się odpowiedzialnych za błędy, ale konkurentów do władzy”

– Z punktu widzenia interesu partyjnego Platforma powinna jak najszybciej doprowadzić do realnego porozumienia z Nowoczesną. Tymczasem mamy dwie oddzielne konwencje. Jeden lider i drugi lider zapewniają, że bardzo chcą ze sobą współpracować, ale ciągle im się nie udaje – tak sobotnie konwencje komentował w programie „Gość Wiadomości” Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”. – Myślę, że tylko bardzo poważne błędy Zjednoczonej Prawicy mogłyby tutaj coś przełamać – ocenił Michał Karnowski, publicysta tygodnika „Sieci Prawdy”.

Grzegorz Schetyna: przed wyborami samorządowymi stworzymy wielką koalicję

– Zaczynamy maraton wyborczy, jesteśmy przygotowani na wybory samorządowe, parlamentarne i prezydenckie – podkreślił w sobotę przewodniczący PO...

zobacz więcej

– Platforma powinna się odciąć od przeszłości, żeby walczyć o przyszłość. Tylko jak to zrobić, skoro wiceprzewodniczącą wciąż jest Hanna Gronkiewicz-Waltz? – pytał Lisicki.

– Powiedzmy – zastanawiał się – że odchodzi. Kto będzie kandydatem w Warszawie. Pojawia się nazwisko Rafała Trzaskowskiego, człowieka, który przecież prowadził kampanię Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie – zauważył publicysta.

W jego opinii „Platformie bardzo trudno jest znaleźć takich polityków, których nie da się obciążyć za to wszystko, co robiła przedtem”. Ponadto – jak mówił – Grzegorz Schetyna nie pozbywa się osób „odpowiedzialnych za błędy, ale konkurentów do władzy”. – Stąd walka np. z Ewą Kopacz – ocenił Lisicki.

– Rozumiem, że lider PO analizuje rzeczywistość, widzi, że najprawdopodobniej Platforma te wybory albo przegra, albo znacząco spadnie jej udział w rządzeniu (w terenie – red.) w stosunku do tego, co było 4 lata wcześniej i tak próbuje skonfigurować władze Platformy, żeby to nie oznaczało jego odejścia – kontynuował naczelny „Do Rzeczy”.

„Zatrzymać PiS w samorządach”. Petru przedstawił plan na najbliższe wybory

W 1/3 miast wojewódzkich jedynymi kandydatami opozycji na prezydentów mają być kandydaci Nowoczesnej. O takich planach partii poinformował jej...

zobacz więcej

– Tutaj decyduje egoizm lidera, który tak sobie ustawia współprzewodniczących, cały zespół, żeby nie musieć ponosić odpowiedzialności w przypadku ewentualnej porażki – podsumował gość TVP.

– Pozycja Schetyny jest bardzo słaba – powiedział Michał Karnowski. – Na konwencji PO nie było entuzjazmu. To były oklaski na pogrzebie zasłużonego działacza. Pogrzebie politycznym oczywiście, niech Grzegorz Schetyna żyje jak najdłużej. Ale on jest też z kolei najsilniejszy z nich wszystkich, dlatego to jest formacja skazana na takie gnicie. Myślę, że tylko bardzo poważne błędy Zjednoczonej Prawicy mogłyby tutaj coś przełamać – ocenił.

Sobotnie konwencje opozycyjnych partii dotyczyły programu na przyszłoroczne wybory samorządowe.



źródło:
Zobacz więcej