„Jak można wykorzystywać dzieci, ich zdrowie?”, „to niestosowne”

– To się w głowie nie mieści – powiedział w „Minęła dwudziesta” Ryszard Majdzik, komentując protest lekarzy rezydentów prowadzony w szpitalu dziecięcym. – Powinni być przy pacjentach, a nie ich opuszczać i jeszcze wykorzystywać jako tło głodówki – dodał. Adam Borowski uważa, że wysokość pensji rezydentów nie jest skrajnym przypadkiem.

Według PiS protest rezydentów wykorzystywany politycznie; opozycja chce dymisji Radziwiłła

Zdaniem PiS protest rezydentów wykorzystywany jest do celów politycznych przez „totalną opozycję”. Partie opozycyjne domagają się dymisji ministra...

zobacz więcej

– Dla mnie to się w głowie nie mieści. Ci ludzie składają przysięgę Hipokratesa – mówił Ryszard Majdzik, były opozycjonista antykomunistyczny w PRL, odnosząc się do protestu lekarzy rezydentów prowadzonego w szpitalu dziecięcym. Podkreślił, że młodzi lekarze powinni być przy pacjentach, a nie opuszczać ich i wykorzystywać jako tło głodówki. – Dla swoich partykularnych interesów, jakimi są pensje – przekonywał.

Inspiracja polityczna

– Gdzie byli rezydenci przez 8 lat, kiedy rządziła złodziejska koalicja PO i PSL? – pytał. – I wtedy nie walczyli o pensje – dodał Majdzik. – Jak można wykorzystywać dzieci, ich zdrowie? – dopytywał gość programu „Minęła dwudziesta”. To jego zdaniem jest typowa inspiracja polityczna. – Poprzez rezydentów chcą obalić rząd, który ja popieram – mówił Majdzik.

Adam Borowski, były działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, uważa, że zachowanie rezydentów jest niestosowne. Podkreślił, że opozycjoniści w PRL uciekali się do głodówki w skrajnych przypadkach. Przyznał, że służba zdrowia jest takim przypadkiem. – Jednak na pewno nie jest skrajnym przypadkiem wysokość pensji rezydentów. Oni nie są jeszcze na dyżurach, bo wciąż uczą się swojego zawodu, są na początku – przekonywał Borowski.

źródło:
Zobacz więcej