Zamach bombowy w Turcji, 18 osób rannych

Celem zamachu był policyjny radiowóz (fot.PAP/EPA/SEZGIN PANCAR)

18 osób rannych po ataku na policyjny radiowóz w mieście Mersin na południowym wybrzeżu Turcji. Na miejscu są karetki pogotowia, radiowozy policyjne i straż pożarna. Według tureckiej gazety „Daily Sabah” za zamachem stoi Partia Pracujących Kurdystanu (PKK).

Dziecko zabiło dzieci. 22 ofiary zamachu w Turcji nie skończyły 14 lat

Co najmniej 22 ofiary spośród 51 zabitych w sobotnim ataku bombowym na uczestników kurdyjskiego wesela w mieście Gaziantep na południu Turcji miały...

zobacz więcej

Do eksplozji doszło w mieście Mersin na południowym wybrzeżu Turcji, na ulicy, przy której mieści się biuro gubernatora prowincji. Na miejscu są karetki pogotowia, radiowozy policyjne i straż pożarna. Celem ataku był policyjny radiowóz. Zdaniem tureckich władz atak miał charakter terrorystyczny.

AP, powołując się na lokalne władze, twierdzi, że ranni to funkcjonariusze policji. W wyniku eksplozji rannych miało zostać siedemnastu policjantów i cywil. Do tej pory żadna organizacja nie przyznała się do zamachu, ale – jak informują tureckie media – radiowozy i patrole policyjne w Turcji są częstym celem ataków kurdyjskich separatystów.

– „Daily Sabah” pisze, że bojówkarze z Partii Pracujących Kurdystanu są znani z przeprowadzania zdalnie kontrolowanych ataków bombowych, zwłaszcza na drogach i w samochodach.

Organizacja uznawana jest za terrorystyczną przez Turcję, Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Od 2015 roku, kiedy wznowiła swoje działania zbrojne przeciwko tureckim siłom bezpieczeństwa, w przeprowadzanych przez nią atakach zginęło 1200 osób, w tym cywile. W tym samym czasie zginęło lub zostało pojmanych około 10 tysięcy bojowników PKK.

Odwołane spotkanie z Szydło

W związku z sytuacją w Turcji zdecydowano się odwołać zaplanowane na popołudnie spotkanie premier Szydło z prezydentem Erdoganem, który przebywa w Polsce z oficjalną wizytą.

– W związku z sytuacją wewnętrzną w Turcji i koniecznością osobistego zaangażowania prezydenta Erdogana obie strony zdecydowały o przełożeniu spotkania na inny termin – poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek.

We wtorek po południu pojawiły się także informacje, że sześciu górników zginęło, a jeden został ranny, gdy zawaliła się część kopalni węgla w tureckiej prowincji Sirnak w pobliżu granicy z Irakiem.

źródło:
Zobacz więcej