„Jestem zdeterminowany”. Trzaskowski chce zostać prezydentem Warszawy

Kto zastąpi Hannę Gronkiewicz-Waltz na stanowisku prezydenta Warszawy? (fot. Flickr/ Radek Kołakowski)

– Jestem absolutnie zdeterminowany, by kandydować na prezydenta Warszawy. Jeśli tylko będzie taka decyzja, podejmę to wyzwanie – zapowiedział Rafał Trzaskowski (PO). Zapytany, czy chciałby być kontynuatorem dziedzictwa prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, odparł, że jest „zupełnie innym człowiekiem, z innymi priorytetami”.

Sondaż PiS ws. wyborów w Warszawie. Na kogo postawi partia?

Patryk Jaki wygrałby I turę w wyborach na prezydenta Warszawy – wynika z wewnętrznego sondażu PiS – informuje PolskieRadio.pl. Mimo to, według...

zobacz więcej

Trzaskowski, który był gościem TVN24, został poproszony o komentarz do wewnętrznego sondażu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego nadchodzących wyborów samorządowych, ujawnionego przez media. Z sondażu wynika, że wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki wygrałby z Trzaskowskim w pierwszej turze wyborów samorządowych w Warszawie.

– Oczywiście, jeśli w pierwszej rundzie miałby wygrać PiS, to wszystkich nas to będzie mobilizować do ciężkiej pracy, bo nie może się to stać w drugiej turze – powiedział Trzaskowski.

Dodał, że „były też robione sondaże, gdzie był pan poseł Sasin i te wyniki mimo wszystko były dosyć podobne”. – Również wyniki marszałka Karczewskiego są podobne, to są różnice kilku procent – podkreślił polityk.

„Nie chcemy nikogo pożerać, chcemy wygrać wybory z PiS”

– Cieszy mnie zmiana retoryki ze strony Ryszarda Petru – powiedział w TVP Info Zbigniew Konwiński (PO), komentując apel lidera Nowoczesnej o...

zobacz więcej

„PiS próbuje kreować Jakiego jako szeryfa”

– Wiadomo, że w tej chwili PiS próbuje kreować ministra Jakiego jako tego szeryfa, który rozlicza w Warszawie kwestie reprywatyzacji, który się nad Warszawą pochyla, mimo że z Warszawy nie jest – ocenił Trzaskowski. Dodał, że „to na pewno powoduje też wzrost sondaży w elektoracie PiS”.

Na uwagę prowadzącego, że sondaż wskazuje na wygraną Trzaskowskiego w drugiej turze, niezależnie od tego, czy kandydowałby przeciwko Jakiemu czy marszałkowi Senatu Stanisławowi Karczewskiemu (dwóm potencjalnym kandydatom na prezydenta Warszawy z PiS), polityk odparł, że „to wróżenie z fusów”, bo nie ma jeszcze oficjalnego kandydata PO.

Trzaskowski podkreślił przy tym, że chciałby być kandydatem. – Ja mówię od wielu, wielu miesięcy, że jestem absolutnie zdeterminowany; jeżeli tylko będzie taka decyzja, to wtedy oczywiście podejmę to wyzwanie – dodał.

Dopytywany, czy nie jest trochę „wkurzony wewnętrznie” na to, że partia wciąż oficjalnie nie wskazała go jako kandydata, Trzaskowski powiedział, że „rzadko się denerwuje”, natomiast uważa, że należy podjąć tę decyzję do końca roku. – Dlatego że już inni zaczęli kampanie, szykują się, są w przebiegach – wskazał.

Rabiej kandydatem na prezydenta Warszawy: „Chcę połączyć nasze pęknięte miasto”

Paweł Rabiej został w sobotę wyłoniony przez Nowoczesną jako kandydat w wyborach na prezydenta Warszawy. Jak zaznaczył, partia ma wizję stolicy...

zobacz więcej

„Inne priorytety”

Na uwagę, że „można się spodziewać”, iż PiS będzie chciał „przyspawać” kandydata PO do Hanny Gronkiewicz-Waltz, sugerując, że kadencja Trzaskowskiego będzie czwartą kadencją Gronkiewicz-Waltz, Trzaskowski powiedział: – Sami to przez cały czas suflują, sami o tym mówią, że w ten sposób będą chcieli traktować właściwie każdego kandydata Platformy Obywatelskiej.

– Ja, przy całym szacunku do pani prezydent, jestem zupełnie innym człowiekiem, z zupełnie innymi priorytetami – podkreślił polityk, pytany o to, czy chciałby być „kontynuatorem dziedzictwa” prezydent. Zaznaczył, że jego zdaniem Gronkiewicz-Waltz zrobiła dużo dobrego dla Warszawy i na pewno nie będzie się od niej odcinał, mówiąc, że „wszystko, co robiła, jest złe”.

źródło:
Zobacz więcej