Franciszek zaprosił 20 więźniów na kolację. Dwóch skorzystało z okazji i dało nogę

W spotkaniu z papieżem wzięło udział ok. tysiąc osób, wśród nich byli więźniowie (fot. TT/PghCathnews)

Dwaj więźniowie osadzeni w zakładzie karnym koło włoskiej Modeny nie musieli kopać tunelu, żeby wydostać się na wolność. Wykorzystali zaproszenie na Obiad Solidarności z papieżem Franciszkiem. Zbiegowie są poszukiwani przez policję.

Mocne przemówienie Franciszka w Bolonii. „Pieniądze są ruiną dla życia konsekrowanego”

Papież Franciszek podczas wizyty w Bolonii powiedział w niedzielę, że pieniądze są „ruiną” dla życia zakonnego. Mówił, że „plami je zbyt wiele...

zobacz więcej

Do incydentu doszło 1 października. Grupa 20 więźniów z zakładu karnego w Castelfranco Emilia koło Modeny wzięła udział w Obiedzie Solidarności w bazylice bazyliki św. Petroniusza w Bolonii. Oprócz nich w obiedzie wzięło udział około tysiąca osób – bezdomnych i podopiecznych miejscowej Caritas oraz innych organizacji dobroczynnych.

Dwóch więźniów wykorzystało zamieszanie i przepadło bez wieści. Choć do incydentu doszło niemal dwa tygodnie temu, dopiero teraz media o nim informują. Zwracają uwagę, że policja utrzymywała zdarzenie w tajemnicy, a nawet niechętnie udziela informacji na temat zbiegów i szczegółów ich ucieczki.

Dziennik „Il Tempo” wskazuje, że zbiegowie to uzależnieni od narkotyków mężczyźni z Neapolu, którzy byli przetrzymywani w więziennej klinice. W ramach nagrody mieli nie tylko uczestniczyć w posiłku, ale przede wszystkim pomagać przy rozdawaniu jedzenia. Wcześniej już brali udział w podobnych uroczystościach.

Organizatorem Obiadu Solidarności w bolońskiej bazylice była kuria biskupia. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak kuria została nawiedzona przez policję.

źródło:
Zobacz więcej